Świetne wiadomości dla polskich kibiców! Niepokonany Iwo Baraniewski podpisał nowy kontrakt z UFC, a jak zdradził w rozmowie z naszą redakcją, jego kolejnym przeciwnikiem będzie zawodnik z czołowej piętnastki kategorii półciężkiej. „Rudy” nie ukrywa zadowolenia – nowa umowa oznacza dla niego ogromny finansowy awans i kolejny wielki krok w karierze.
24-letni Baraniewski przebojem wszedł do UFC. Po zdobyciu kontraktu w Contender Series wygrał wszystkie trzy walki w największej organizacji świata, każdą kończąc przez nokaut w pierwszej rundzie. Pokonał kolejno Ibo Aslana, Austena Lane’a oraz Juniora Tafę, pozostając niepokonanym z bilansem 9-0.
Nowy kontrakt i rywal z rankingu
W rozmowie z naszą redakcją, Baraniewski zdradził, że negocjacje z UFC rozpoczęły się zaledwie kilka dni po ostatnim zwycięstwie.
Po około tygodniu wakacji zadzwonił do mnie Artur i powiedział, że jest sprawa. Tą sprawą była oczywiście walka. Od razu stwierdziłem, że jeśli jest taka propozycja, to ją bierzemy. Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Rozmowy dotyczące walki i nowego kontraktu trwały dosłownie dzień czy dwa. Ustaliliśmy wcześniej, na czym nam zależy i finalnie dostaliśmy dokładnie to, czego chcieliśmy. Jestem bardzo zadowolony, bo to jest wielokrotność mojego poprzedniego kontraktu. Do tego dostałem rywala z rankingu, więc naprawdę nie mogę narzekać.
Polak nie chciał zdradzić nazwiska przeciwnika ani miejsca gali, ale potwierdził, że będzie to zawodnik sklasyfikowany w obu obowiązujących rankingach UFC.
„To naprawdę duży krok”
Baraniewski przyznał, że dla niego największą wiadomością nie jest nawet sam nowy kontrakt, lecz fakt, że już w czwartej walce w UFC otrzyma szansę zmierzenia się z czołowym zawodnikiem dywizji.
Dla mnie największym newsem jest to, że w czwartej walce zawalczę z zawodnikiem z czołowej piętnastki. To naprawdę duży krok. Oczywiście nowy kontrakt też ma ogromne znaczenie, ale wszystko złożyło się w jedną całość – nowa umowa, świetne warunki i rywal z rankingu. Bardzo się z tego cieszę.
Sztab już rozpoczął przygotowania
Choć nazwisko przeciwnika wciąż pozostaje tajemnicą, przygotowania do kolejnej walki już ruszyły.
Od razu wysłałem trenerom nazwisko rywala. Sprawdzili go i powiedzieli, że jeśli chcę się bić, to się bijemy. Mamy już przygotowany plan na tę walkę i zaczęliśmy wdrażać pierwsze elementy pod konkretnego przeciwnika. Na początku wróciłem do treningu siłowego i biegania, a od tego tygodnia ruszyły już zajęcia na macie. Jutro siadamy z trenerami, żeby dokładnie rozpisać cały obóz przygotowawczy i wszystkie wyjazdy.
Na ten moment UFC nie ogłosiło oficjalnie kolejnej walki niepokonanego Polaka. Wszystko wskazuje jednak na to, że już wkrótce Baraniewski stanie przed największym wyzwaniem w swojej dotychczasowej karierze.
Zobacz także: Damian Rzepecki podpisał kontrakt z UFC! Niepokonany Polak trafił do największej organizacji świata
























