John Maguire o walce z Borysem Mańkowskim: „Ktoś tutaj komuś skopie tyłek!”

76

Gościem Mateusza Borka w dzisiejszym programie Puncher był rywal Borysa Mańkowskiego, z którym mistrz federacji KSW zawalczy w obronie swego pasa podczas nadchodzącej gali Circus of Pain w Krakowie. W programie pojawił się także sam Borys w całkiem nowych okularach. ;)

Obaj zawodnicy spotkali się dziś po raz pierwszy oko w oko i nie dało się nie wyczuć napięcia pomiędzy nimi. John The One Maguire, z rekordem w zawodowym MMA 24-8 i pięcioma walkami w UFC, a także pojedynkami stoczonymi dla federacji takich jak BAMMA oraz Cage Warriors, prezentuje się świetnie i na pewno jest przeciwnikiem, z którym Mańkowski musi się liczyć.

33 letni zawodnik jest na fali pięciu zwycięstw: nie zaznał porażki w zawodowym MMA od marca 2014 r. Nigdy nie został poddany, przegrywał przez decyzje lub przed czasem (zaledwie dwukrotnie). Powszechnie znane są jego umiejętności bokserskie, ale jak podkreślał podczas rozmowy w programie, czuje się również doskonale w parterze. Zapytany o to, jak postrzega swojego przyszłego rywala, powiedział m.in.:

Ten pas będzie wyglądał lepiej na moim ramieniu, niż na jego. (…)
Borys wygląda na trudnego rywala, w dodatku lubi zapasy, potrafi też mocno kopnąć, więc to będzie trudny mecz, ale ja lubię wyzwania.
Wiem, że jestem lepszym zapaśnikiem niż Borys i przetestujemy to w ringu.

The One stwierdził, że jest trzykrotnie lepszy od Borysa w boksie. Mańkowski w odpowiedzi na to potwierdził, iż  zależy mu na zrobieniu show, na pokazaniu dobrej walki, a następnie dodał, iż jest gotowy stanąć z oponentem jak równy z równym i chętnie będzie toczył walkę w stójce, z dużą ilością ciosów i dynamiczną wymianą strike’ów. Nie boi się także tego, że Maguire jest mańkutem, gdyż sam walczył już dwukrotnie z Aslambekiem Saidovem, który również jest leworęczny. Borys podkreślił, że ma na takich zawodników swoje myczki. Maguire szybko podsumował słowa Borysa:

Wiem też, że Borys potrafi odnaleźć się w boksie, ale ja jestem mocniejszy i lepszy technicznie.

Zapytany o styl życia i plany na przyszłość, Maguire podkreślił, że jest już na takim etapie, iż nie myśli o zarabianiu pieniędzy, nie liczy też na powrót do UFC. Chce iść do przodu, toczyć walki na całym świecie i ogromnie cieszy się na pojedynek dla federacji KSW, która m.in. dzięki gali Road to Wembley, jest także znana w Wielkiej Brytanii.

Jutro o godz. 12:00 odbędzie się w restauracji Champions w hotelu Marriott konferencja prasowa przed KSW 37, na której będzie można spotkać zarówno Johna Maguire’a jak i Borysa Mańkowskiego oraz innych bohaterów głównych czterech walk zbliżającej się gali.