Kamaru Usman uważa, że starcie z Colbym Covingtonem byłoby większym wydarzeniem, niż z Tyronem Woodley’em

źródło: mmabum.com

Podczas piątkowego finału TUF 28, w walce wieczoru Kamaru Usman (14-1) odniósł swoje 9 zwycięstwo z rzędu w największej organizacji MMA na świecie, pokonując na punkty Rafaela dos Anjosa (28-11), po pięciorundowym pojedynku. Niebywała seria pozycjonuje zawodnika bardzo wysoko w drabince do walki o mistrzostwo. Jednak Marty jest bardziej zainteresowany starciem z posiadaczem pasa tymczasowego kategorii półśredniej.

Ostatnia wygrana zapewniła Usmanowi 2 miejsce w rankingu UFC, a sam Dana White powiedział, że zawodnik może szybciej zmierzyć się z aktualnym mistrzem dywizji, niż Colby Covington (14-1). Jednak według Nigeryjczyka, to właśnie walka z kontrowersyjnym Chaosem może mu przynieść więcej korzyści.

Mówiłem to już wcześniej, że dobrze byłoby odebrać mistrzostwo Tyronowi, ponieważ Tyron posiada ten tytuł już bardzo długo, bronił go wielokrotnie i jest prawdziwym gościem. Więc oczywiście byłoby bardzo dobrze dla mnie, żeby go zdetronizować. Ale poczułbym się o wiele lepiej mogąc wybić to całe gówno z Colby’ego Duckingtona. Poczułbym się dużo lepiej mogąc zbić tego pajaca.

W dalszej części rozmowy z MMA Hour Kamaru dodał:

Uważam, że byłaby to o wiele większa walka, ponieważ kto by nie chciał zobaczyć ja ktoś obija tego gościa. Każdy chciałby to zobaczyć. Codziennie dostaję prywatne wiadomości od Brazylijczyków na całym świecie z pytaniem czy go ubiję.To byłoby piękne. Ale na koniec dnia, mistrz to mistrz, więc jak tylko poczuję pas na swoich biodrach, to uczucie będzie dla mnie wystarczające.

Zarówno Nigerian Nightmare, jak i Chaos mają w tym momencie po 9 zwycięstw w największej organizacji MMA na świecie. Z tym, że ten drugi zaliczył również jedną porażkę. Choć starcie wydaje się dość interesujące, to sytuacja w tej dywizji jest mocno skomplikowana, a zainteresowanych walką o najwyższe trofeum jest wielu zawodników. Czas pokaże jakie zestawienia zaserwuje swoim fanom UFC.

 

źródło: bjpenn.com