Maciej Kawulski zadzwonił do Waldemara Kasty podczas gali ACB JJ w Moskwie z jasnym oczekiwaniem natychmiastowego przerwania współpracy z tą organizacją. Anonser KSW posłuchał i opuścił wydarzenie w ciągu kilku minut.

Współwłaściciel KSW Maciej Kawulski ujawnił szczegóły swojej interwencji w sprawie obecności Waldemara Kasty na gali ACB JJ w Moskwie. Kawulski, który powrócił niedawno do operacyjnej działalności w KSW, zdecydował się na bezpośrednią reakcję po zobaczeniu transmisji z wydarzenia.

Znam Waldka 20 lat i nie mam wątpliwości co do jego poglądów politycznych i tego, że rozumie, co się dzieje na świecie. Natomiast po tym, co się wydarzyło, mam pewną wątpliwość co do jego uważności. Takiej zwyczajnie PRowej.

wyjaśnił Kawulski w rozmowie w studiu Kanału Zero.

Kasta od lat współpracował z organizacją ACB JJ, jednak w obecnej sytuacji geopolitycznej jego pojawienie się w Moskwie wywołało falę krytyki. Kawulski podkreślił, że podjął natychmiastowe działania po zobaczeniu konferencji w telewizji.

W momencie, w którym się to wydarzyło, zadzwoniłem do Waldka, który przez moment nie odbierał, bo ta gala się zaczynała. Poinformowałem go, że to, co się dzieje, jest z wielu powodów nierozsądne i może sprawić, że wiele osób będzie czuło się niekomfortowo z jego decyzją.

relacjonował włodarz KSW.

Kawulski przedstawił Kaście jednoznaczne stanowisko:

Powiedziałem mu, że jedyne, co może zrobić, to przerwać swój udział w tym wydarzeniu, zejść z tych zawodów i odwołać dalszą współpracę z tą organizacją.

Reakcja anonsera była natychmiastowa.

Waldek trzy minuty później, po moim telefonie, przerwał swój udział w tych zawodach.

potwierdził Kawulski, dodając, że Kasta zrozumiał swój błąd i przeprosił za zaistniałą sytuację.

W opublikowanym później oświadczeniu na Instagramie Kasta przyznał: „Chciałbym wszystkich serdecznie przeprosić za moje nierozważne zachowanie. Współpracę z organizacją ACBJJ rozpocząłem wiele lat temu, natomiast teraz zdaję sobie sprawę, że uczestnictwo w gali odbywającej się w Moskwie było błędem, za który jestem gotów ponieść wszelkie konsekwencje.”

Anonser podkreślił swoje przywiązanie do KSW: „Byłem niemal od zawsze i bardzo chciałbym nadal być częścią Rodziny KSW. Mam nadzieję, że moja nieprzemyślana decyzja nie przekreśli wspaniałych lat wspólnej drogi, a zaufanie, jakim obdarzyli mnie Maciej i Martin, uda mi się odbudować.”

Kawulski wyraźnie zaznaczył, że wierzy w możliwość naprawienia tej sytuacji:

Znam Waldka i uważam, że jak wielu ludzi zasługuje na to, żeby dać mu drugą szansę. Cieszę się, że nasi partnerzy, wszyscy od Canal+ przez naszych sponsorów, też rozumieją, że to nie była jakaś postawa polityczna, tylko brak rozsądku w decyzjach o miejscach, w które podróżujesz.

podsumował.

Zobacz także: Martin Lewandowski broni kontrowersyjnej walki na KSW 113: „To nie freak fight, to extrafight”

 

Źródło: Kanał Zero