Otworzy galę w Lubinie, trenuje pod okiem Madarsa Fleminasa i wprost mówi, że nie interesuje go życie „od dziewiątej do piątej”. Krystians Boguzs przed pierwszą walką w KSW zdradza, dlaczego wybrał MMA i co myśli o swoim rywalu.
W sobotę podczas XTB KSW 115 Krystians Boguzs zadebiutuje w organizacji, mierząc się z Kacprem Fornalskim. Dla Łotysza mieszkającego od dziecka w Wielkiej Brytanii to pierwszy występ w Polsce w roli zawodnika – wcześniej bywał tu jako narożnik i sparingpartner Madarsa Fleminasa.
Bardzo lubię Polskę. Jest tu czysto, ładnie, podoba mi się atmosfera. Bywałem tu już kilka razy z Madarsem, więc czuję się dobrze.
– przyznał.
„Nie chciałem być korposzczurem”
Najmocniejsze słowa padły jednak, gdy opowiadał o swojej drodze do MMA.
W szkole byłem przeciętny. Wiedziałem, że jeśli nic nie zmienię, będę normalnym pracownikiem od dziewiątej do piątej. Nie chcę być normalnym człowiekiem, chcę być kimś innym.
To właśnie ta potrzeba wyrwania się z przeciętności pchnęła go w stronę sportów walki.
To był jedyny sposób, w jaki widziałem siebie jako coś więcej. Spróbowałem i kliknęło.
Jednocześnie zaznacza, że choć treningi są dla każdego, zawodowe MMA to zupełnie inna historia.
Trenować może każdy. Ale bycie profesjonalnym zawodnikiem nie jest dla każdego. Trzeba mieć określone cechy i umieć radzić sobie z presją.
Analiza Fornalskiego: „Dobry, ale nic szalonego”
Bogusz podchodzi do rywala z szacunkiem, szczególnie w płaszczyźnie parterowej.
Jego grappling jest bardzo dobry, więc muszę uważać na ziemi. Ale myślę, że obaj zrozumiemy, że trudno będzie się zdominować w parterze i skończymy wymieniając się w stójce.
Nie widzi jednak w Fornalskim „nadczłowieka”.
Jest dobry, ale nie jest niczym szalonym, niczym wyjątkowym. To odpowiednie wyzwanie na początek.
Bez stresu na wielkiej scenie
Choć będzie otwierał galę jednej z największych organizacji w Europie, nie odczuwa paraliżującej presji.
Byłem tu wcześniej, widziałem skalę KSW. To ogromne przedsięwzięcie. Ale kiedy jesteś w klatce, nie widzisz tłumu. Widzisz tylko przeciwnika przed sobą.
„Bartosiński nie jest nadczłowiekiem”
W wywiadzie odniósł się też do nadchodzącej walki swojego trenera Madarsa Fleminasa o pas wagi półśredniej. W Polsce wielu skazuje go na porażkę z Adrianem Bartosińskim.
W MMA wszystko może się wydarzyć. Nie walczysz z historią i osiągnięciami, tylko z zawodnikiem tu i teraz. To nie jest żaden nadczłowiek.
Na koniec zdradził też swoje inspiracje – w dzieciństwie był fanem Wanderleia Silvy, dziś imponuje mu Ilia Topuria.
W sobotę w Lubinie przekonamy się, czy Boguzs pokaże, że rzeczywiście nie zamierza być „normalnym człowiekiem” w świecie MMA.
Zobacz także: „Nie należało się, ale…” – zawodnicy z TOP 10 wagi półśredniej komentują zestawienie Bartosiński vs Fleminas















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









