Paddy Pimblett dolewa oliwy do ognia w rozmowie o przyszłości mistrzostwa wagi lekkiej UFC. Anglik uważa, że dłuższa przerwa Ilii Topurii może zakończyć się odebraniem mu pasa. W takim scenariuszu „The Baddy” widzi siebie jako pełnoprawnego mistrza – nawet bez bezpośredniej walki z Gruzinem.

Paddy Pimblett nie ukrywa, że sytuacja wokół Ilii Topurii może szybko zmienić układ sił w dywizji lekkiej. Nowy mistrz, który sięgnął po pas nokautując Charlesa Oliveirę na UFC 317, ogłosił przerwę z powodów osobistych. W efekcie na UFC 324 dojdzie do walki o tymczasowy tytuł pomiędzy Justinem Gaethje a Pimblettem – a Anglik nie wyklucza, że „tymczasowy” szybko stanie się „bezsprzeczny”.

Nie mam pojęcia. Ma teraz sporo spraw osobistych. Życzę mu, żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej.

– powiedział Pimblett.

To nie ma nic wspólnego z naszą walką. To jego rodzina i mam nadzieję, że wszystko pójdzie idealnie. Mnie interesuje tylko to, żeby spotkać się z nim w oktagonie. Ale jeśli nie wróci do czerwca czy lipca, może być zmuszony oddać pas. Wtedy ja zostanę bezsprzecznym mistrzem, nawet bez walki.

Rywalizacja Pimbletta z Topurią ciągnie się od 2022 roku i słynnego incydentu hotelowego podczas fight weeku w Londynie. Od tamtej pory obaj regularnie wymieniają się ostrymi komentarzami, jednak Anglik przyznaje dziś, że sportowo patrzy na mistrza z większym uznaniem.

Zdecydowanie mam do niego większy szacunek.

– przyznał Pimblett.

Gdy zaczęło się całe to zamieszanie, nawet nie wiedziałem, kim on jest. Serio. Myślałem, że po prostu używa mojego nazwiska, żeby się wypromować – i w sumie mu się to udało. Jest jednak bardzo dobrym zawodnikiem. Nie lubię go jako człowieka, ale jako fightera – szanuję.

Co ciekawe, Pimblett już teraz wskazuje potencjalnych rywali na pierwszą obronę pasa – i nie jest to czołowy pretendent.

Dla mojego dziedzictwa więcej znaczyłaby walka z Charlesem Oliveirą albo Maxem Hollowayem.

– stwierdził.

Od lat powtarzam, że ja kontra Oliveira to byłaby fenomenalna walka. Oczywiście, jeśli Charles poradzi sobie z Maxem. Arman Tsarukyan może sobie stać w kolejce i robić to, co mu się każe. Za bardzo myśli, że pieniądze wszystko załatwią. Mam dość słuchania o nim.

Przypomnijmy: Max Holloway i Charles Oliveira zmierzą się o pas BMF w walce wieczoru UFC 326 (7 marca, Las Vegas). Z kolei Paddy Pimblett zawalczy z Justinem Gaethje o tymczasowy tytuł wagi lekkiej na UFC 324, 24 stycznia – również w Las Vegas.

Zobacz takżeMichael Bisping krytykuje mistrzów UFC: „Najpierw obrony pasa, potem myślenie o drugiej kategorii”

źródło: YouTube – wywiad dla MMA por Carlos Contreras Legaspi | foto: Jeff Bottari/Zuffa LLC