Paulina Raszewska przed KSW 42: „Nie wiem kim jest, nie znam tej dziewczyny” [WYWIAD]


Debiutująca w barwach KSW i w formule MMA na zawodowej gali Paulina Raszewska przyznaje w rozmowie z naszą redakcją, że zdecydowała się wejść do okrągłej klatki, bo wreszcie czuje się na to gotowa. Sportami walki zachwyciła się kilka lat temu na gali KSW właśnie i już wtedy postanowiła sobie, że kiedyś znajdzie się na miejscu przeznaczonym dla zawodników. Gotowi poznać Paulinę, która już 3 marca skrzyżuje rękawice z Karoliną Owczarz? Zapraszamy na wywiad!

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułAmanda Nunes vs. Raquel Pennington w planach na UFC 224 w Brazylii
Następny artykułOFICJALNIE: KSW powraca do Wrocławia już 14 kwietnia
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.