Nie każdy patrzy na statystyki. Dla Henry’ego Cejudo w 2025 roku ważniejsze było to, kogo i jak pokonujesz, a nie tylko ile razy wychodzisz do klatki. Były mistrz UFC wskazał swojego zawodnika roku – i nie jest to ani Islam Makhachev, ani Merab Dvalishvili. W jego opinii to jeden człowiek napisał najważniejszą historię sezonu.

Henry Cejudo nie miał wątpliwości. Dla niego Petr Yan to Fighter of the Year. Na swoim podcaście Pound 4 Pound, który prowadzi razem z Kamaru Usmanem, Cejudo jasno wytłumaczył swój wybór. Jego zdaniem to właśnie Petr Yan zasłużył na miano najlepszego zawodnika roku, bo wrócił na tron w momencie, gdy większość już go skreślała.

Możecie uznać mnie za szalonego. Wiem, że wielu ludzi oddaje ten tytuł Merabowi, bo walczył cztery razy. Ale prawda jest taka, że jesteś tak dobry, jak twoja ostatnia walka. Ja muszę dać to Petr Yanowi.

– powiedział Cejudo.

Legenda olimpijskich zapasów zwróciła uwagę nie tylko na sam fakt zdobycia pasa, ale przede wszystkim na drogę, którą Yan przeszedł, by znów sięgnąć po złoto.

Chodzi o historię. O to, kogo musiał pokonać, by wrócić do walki o tytuł. O to, że w pierwszej walce z Merabem przegrał 50-45, a potem wrócił i go pokonał. To jest jakość, nie ilość. To jest charakter. To jest Fighter of the Year.

– dodał.

Przed rewanżem z Merabem Dvalishvilim, Yan odbudował swoją pozycję, przerywając serię zwycięstw Marcusa McGhee na gali UFC on ABC 9. Następnie, na UFC 323, dokonał tego, czego wielu się nie spodziewało – zdetronizował najbardziej dominującego mistrza wagi koguciej ostatnich lat i odzyskał pas. Dla Cejudo to właśnie ten moment – pokonanie Dvalishviliego po wcześniejszym, jednostronnym laniu – stał się symbolem sezonu 2025.

Choć Merab Dvalishvili obronił pas aż trzy razy, a Islam Makhachev zaliczył historyczny rok, zdobywając także tytuł w drugiej kategorii wagowej, Cejudo postawił na coś więcej niż tabelki. Dla niego liczyła się droga, narracja i mentalność mistrza, który po latach wraca na szczyt.

Zobacz takżeHenry Cejudo kończy karierę po UFC 323 i mówi o żalu, dumie i nowym życiu: „Nie wiem, kto zrobił więcej ode mnie”

źródło: YouTube / Pound 4 Pound Podcast | foto: unitedfightleague.com