Rico Verhoeven miał być gwiazdą pierwszej gali UFC na Paramount+, ale zdecydował się na inną ścieżkę kariery. Czy były mistrz GLORY żałuje tej decyzji, gdy patrzy na rosnącą popularność crossoverów w świecie sportów walki?

Hunter Campbell, dyrektor UFC, ujawnił podczas zeznań w sądzie w czwartek, że organizacja próbowała podpisać kontrakt z Rico Verhoevenem przed galą UFC 324 w styczniu. Holender, jeden z najbardziej utytułowanych kickboxerów w historii, ostatecznie odrzucił propozycję amerykańskiej federacji.

Campbell wykorzystał przykład Verhoevena podczas przesłuchania w sprawie antymonopolowej przeciwko UFC, gdy sędzia Richard Boulware i prawnicy powodów pytali go o rozmowy z Daną White’em dotyczące podpisywania zawodników i konkurowania z innymi organizacjami sportów walki. Dyrektor biznesowy przyznał, że „próbował go podpisać” przed historyczną pierwszą galą UFC na platformie Paramount+, ale Holender „zdecydował się nie podpisywać i pójść w boks”.

Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że Verhoeven odrzucił konkretną walkę z weteranem wagi ciężkiej UFC, Derrickiem Lewisem. Okazuje się jednak, że Holender nie tyle odmówił starcia z Amerykaninem, co w ogóle zrezygnował z podpisania kontraktu z największą organizacją MMA na świecie.

Verhoeven w listopadzie ubiegłego roku podjął zaskakującą decyzję o rezygnacji z tytułu mistrza wagi ciężkiej GLORY i opuszczeniu organizacji po długiej i pełnej sukcesów karierze. Natychmiast pojawiły się spekulacje dotyczące jego przyszłości, szczególnie że wcześniej wyrażał zainteresowanie boksem, w tym potencjalnym starciem z byłym mistrzem UFC w wadze ciężkiej, Francisem Ngannou.

Dodatkowo, współpraca treningowa z aktualnym królem wagi ciężkiej UFC, Tomem Aspinallem, podsycała plotki o możliwym powrocie do MMA. Verhoeven ma na koncie tylko jedną walkę w mieszanych sztukach walki – zwycięstwo przez nokaut z 2015 roku – ale jego treningi z Brytyjczykiem sugerowały rozważanie powrotu do tej dyscypliny po odejściu z GLORY.

Jak się okazuje, Holender zdecydował się skupić na bokserskiej karierze. Campbell potwierdził, że były mistrz kickboxingu ostatecznie odrzucił ofertę UFC, gdy organizacja próbowała go podpisać w styczniu tego roku.

źródło: MMA Fighting