21 lutego w Lubinie kibice zobaczą walkę, która od pierwszej sekundy zapowiada się na sportową wojnę. Sebastian Przybysz wraca do klatki jako mistrz i nie zamierza niczego oddawać za darmo. Przed nim obrona pasa, a po drugiej stronie zawodnik, który w rankingu czekał dokładnie na taki moment.

W walce wieczoru gali XTB KSW 115 Sebastian Przybysz stanie do kolejnej obrony tytułu mistrza wagi koguciej. Jego rywalem będzie numer dwa rankingu – Vitalii Yakymenko, zawodnik budujący swoją dominację na zapasach i presji.

Mistrz nie ukrywa, że właśnie takiego wyzwania oczekiwał.

Bardzo się cieszę, że rywal jest wymagający.

– mówi Przybysz.

Zależało mi na tym, żeby mieć mocnego przeciwnika. Kto może mnie sprawdzić lepiej, jak nie taki zapaśnik, jakim jest Yakimenko?

Przybysz w KSW wypracował status zawodnika, który praktycznie gwarantuje emocje. Na jego koncie jest już siedem bonusów za walki wieczoru, dwa wyróżnienia za najlepsze poddania i jedno za najlepszy nokaut. Każde wejście do klatki to tempo, presja i ciągła ofensywa – styl, który kibice znają aż za dobrze.

Mistrz zapowiada, że w Lubinie nic się nie zmieni.

Będzie to bardzo fajny pojedynek, w którym będziemy się srogo lać. Oglądajcie. Będzie walka wieczoru. Zrobię najlepsze show.

Bilans Przybysza w zawodowym MMA to 19 stoczonych walk, 14 zwycięstw i aż 10 wygranych przed czasem. Liczby jasno pokazują, że gdy mistrz zaczyna przyspieszać, starcia rzadko kończą się na kartach sędziowskich.

Do mistrzowskiej konfrontacji Sebastian Przybysz vs. Vitalii Yakymenko dojdzie 21 lutego w hali RCS w Lubinie, podczas gali XTB KSW 115. Wszystko wskazuje na to, że w wadze koguciej znów zrobi się bardzo głośno.

źródło & foto: KSW