Daniel Cormier wrócił wspomnieniami do jednej z gal organizowanych w META Apex, podczas której jako komentator nie szczędził krytyki jednemu z zawodników. Dopiero po zakończeniu pojedynku były podwójny mistrz UFC miał dowiedzieć się, że walka znalazła się pod lupą FBI z powodu podejrzeń o ustawienie wyniku.

Temat ustawiania walk i podejrzanych ruchów na rynku bukmacherskim od kilku lat pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych w świecie MMA. Po głośnych sprawach z udziałem Darricka Minnera czy trenera Jamesa Krause’a organizacja UFC znacząco zaostrzyła procedury związane z monitorowaniem zakładów.

Teraz do jednej z takich sytuacji wrócił Daniel Cormier, który zdradził kulisy pojedynku komentowanego przez siebie podczas gali w META Apex.

Daniel Cormier nie mógł uwierzyć w poziom zawodnika

Były mistrz dwóch kategorii wagowych przyznał, że już w trakcie transmisji otwarcie krytykował jednego z zawodników za fatalną postawę w parterze. Jak wspomina, nie potrafił zrozumieć, jak zawodnik UFC może popełniać tak podstawowe błędy.

Pewnego razu komentowałem galę w UFC Apex. Jeden z zawodników walczył w parterze i wyglądał tam po prostu fatalnie. Siedziałem na stanowisku komentatorskim i cały czas zastanawiałem się, jak to możliwe, że jest aż tak słaby. Przecież to największa organizacja MMA na świecie. Dosłownie go rozbierałem na czynniki pierwsze, bo jego technika była zdecydowanie poniżej poziomu. To były absolutne podstawy, które każdy zawodnik powinien umieć wykonywać i przed którymi powinien potrafić się bronić.

Szokujące informacje po zakończeniu walki

Cormier zdradził, że dopiero po zakończeniu pojedynku otrzymał telefon od przedstawicieli UFC. Wówczas dowiedział się, że zawodnik miał znajdować się pod śledztwem dotyczącym możliwej próby ustawienia walki.

Później okazało się, że ten zawodnik próbował przegrać tę walkę, ale nawet tego nie potrafił zrobić dobrze. Przez cały pojedynek nie miałem o tym pojęcia i cały czas go krytykowałem. Później zadzwonili do mnie z UFC i powiedzieli: „DC, cały czas go krytykowałeś, a nie miałeś pojęcia, co tak naprawdę się dzieje”. Gdy tylko walka się skończyła, zabrali go na zaplecze, bo sprawą zajmowało się już FBI.

UFC monitoruje rynek bukmacherski

Choć Daniel Cormier nie ujawnił nazwiska zawodnika, wiele wskazuje na to, że mógł mieć na myśli Isaaca Dulgariana, którego walka przed galą wzbudziła ogromne zainteresowanie z powodu gwałtownych zmian kursów bukmacherskich. Sam zawodnik zaprzeczał później wszelkim oskarżeniom.

Były mistrz podkreślił, że UFC bardzo poważnie traktuje wszelkie nieprawidłowości związane z zakładami.

FBI obserwuje kursy bukmacherskie. Jeżeli dzieje się coś podejrzanego, natychmiast zaczynają sprawdzać sprawę. Takich sytuacji było już kilka. Zdarzało się, że po ważeniu kursy nagle drastycznie się zmieniały. Wtedy pojawia się pytanie, czy ktoś nie przekazał poufnych informacji, czy nie doszło do kontuzji albo czegoś jeszcze poważniejszego. UFC absolutnie nie zamierza tego lekceważyć.

Cormier zaznaczył, że walka z próbami manipulowania wynikami nigdy się nie skończy, jednak organizacja robi wszystko, aby zachować pełną wiarygodność sportu.

Ten sport musi pozostać autentyczny. Wszystko musi być prawdziwe.

Zobacz takżeOdkryto karty na UFC 331! Zaskakujący rywal Armana Tsarukyana i kolejne głośne walki w Los Angeles

źródło: In the Bayou Podcast | foto: Chris Unger/Zuffa LLC