Po trzecim z kolei falstarcie na UFC 209 wszyscy byli przekonani, że jesienią tego roku w końcu dojdzie do walki między Tonym Fergusonem i Khabibem Nurmagomedovem. Wygląda jednak na to, że nic z tego.

Po mającej miejsce dziś w nocy gali Dana White’s Tuesday Night prezydent UFC oświadczył, że walka o pas tymczasowy kategorii lekkiej odbędzie się na gali z numerem 216, 7 października w Las Vegas, a przeciwnikiem Tony’ego Feergusona (22-3) nie będzie Khabib Nurmagomedov (24-0), lecz Kevin Lee (16-2):

Informację o tym zestawieniu podał na Twitterze dziennikarz, Brett Okamoto:


Sporą niespodzianką jest nazwisko przeciwnika, choć należy przyznać, że w oktagonie (jak i poza nim, podczas konferencji prasowych i pyskówek z przeciwnikami) Lee radzi sobie w ostatnim czasie świetnie. Niesiony falą pięciu zwycięstw pod rząd Kevin Lee może być ciekawym oponentem dla Fergusona. Znając zaś zamiłowanie do trash talku charakterystyczne dla obu panów możemy mieć pewność, że nie tylko w klatce zobaczymy interesujące przedstawienie.

Khabib Nurmagomedov, który zgłaszał wcześniej chęć walki z Tonym na jesieni, najpierw nie przyjął terminu październikowego twierdząc, że potrzebuje więcej czasu na przygotowania, a następnie jego manager nie wyraził zgody na pojedynek podczas listopadowej gali w Nowym Jorku, zapewne licząc na to, że Khabib załapie się na super fight z Conorem McGregorem, zapowiadającym powrót do oktagonu UFC po sierpniowym debiucie bokserskim.

Jak podoba Wam się wizja pojedynku między Fergusonem i Lee?


źródło: Twitter