Waldo Cortes-Acosta zdominował Derricka Lewisa w stójce, punktując go precyzyjnym boksem i konsekwentną pracą jabem. „Black Beast” długo nie był w stanie znaleźć dystansu, aż w drugiej rundzie został brutalnie rozbity. 

Runda 1:

Presja od pierwszych sekund po stronie Waldo Cortesa-Acosty. Amerykanin maszerował do przodu, zajmując środek oktagonu. Obaj zawodnicy zachowawczy, sporo badania dystansu. Lowkick w wykonaniu Cortesa-Acosty. Próba wysokiego kopnięcia ze strony Derricka Lewisa. Nadal mało konkretów, pojedynek momentami zamieniał się w pojedynek na spojrzenia. Celne jaby po stronie Dominikańczyka. Lewy Lewisa doszedł do celu. Kolejne niskie kopnięcie Cortesa-Acosty. Przechwyt kopnięcia po stronie Waldo i szybkie sprowadzenie! Zawodnik z Dominikany stanął nad rywalem, dokładając kilka kopnięć na nogi. Pozwolił jednak Lewisowi wrócić do stójki. Dwa czyste jaby Cortesa-Acosty na zakończenie rundy.

Runda 2:

Lewis ruszył agresywnie na otwarcie, lecz bez efektu. Jab po stronie Cortesa-Acosty. Potężny prawy! Walka zaczęła się rozkręcać. Mocny lowkick Dominikańczyka. Kolejne jaby – pełna kontrola dystansu. Cortes-Acosta punktował rywala seriami prostych, zmuszając go do pudłowania. Jab na korpus, kolejny na głowę. Lewis nie trafiał praktycznie niczym! Presja i perfekcyjny timing po stronie Waldo. I nagle – potężny jab! Lewis runął na deski! Cortes-Acosta natychmiast doskoczył! Ground and pound! Koniec walki!


Sędzia przerwał pojedynek w drugiej rundzie po serii uderzeń w parterze. Waldo Cortes-Acosta odniósł efektowne zwycięstwo przez techniczny nokaut.