UFC on ABC 1: Ramazan Emeev niejednogłośnie lepszy od Davida Zawady

245

David „Sagat” Zawada walczył dzielnie, jednak nie wystarczyło to, aby pokonać zapaśniczo usposobionego Ramazana Emeeva na kartach sędziowskich.

Runda 1:

Niskie kopnięcie i prawy sierpowy w wykonaniu Ramazana Emeeva, David Zawada odpowiedział dwoma mocnymi uderzeniami, choć Rosjanin także nie pozostawał bierny w obszarze pięściarskim. Próba nieudanej kontry po stronie „Sagata”, po chwili niskie kopnięcie. Długi lewy po stronie Ramazana, złapanie klamry, w której dobrze pracował ciosami David, zrywając ją podbródkowym. Dwa sierpowe w wykonaniu Emeeva, po chwili kombinacja przedłużona do trzech uderzeń. Kilka z ciosów doszło do głowy „Sagata”, wyczekując odpowiedni moment, Rosjanin sprowadził walkę do parteru, tam jednak polski Niemiec szybko wstał, zapinając klamrę pod siatką i wymierzając sporo kolan i ciosów na korpus przeciwnika. Zamknięty na ogrodzeniu zawodnik reprezentujący Rosję także starał się odpowiadać kolanami, po chwili obrócił pozycję na swoją korzyść. David próbował się wyswobodzić z uchwytu, popełnił jednak spory błąd umożliwiający ponowne sprowadzenie walki do parteru rywalowi. Emeev znalazł się początkowo w gardzie, po chwili Zawada przeszedł do półgardy, skąd próbował kimury. Gdy David wstał, został zasypany gradem uderzeń przez przeciwnika pod siatką. Mocny łokieć w wykonaniu „Sagata”! Niskie kopnięcie Emeeva, krótki lewy jab. Niskie kopnięcie Zawady w odpowiedzi na cios z prawej ręki rywala.

Runda 2:

Mocne niskie kopnięcie i ciosy sierpowe w wykonaniu Zawady na otwarcie drugiego starcia. Sporo chaotycznych ciosów po stronie przeciwnika z Rosji i bardzo łatwe sprowadzenie walki do parteru. Garda, David pracował aktywnie z dołu uderzeniami w głowę, przeciwnik natomiast skupiał się głównie na ustabilizowaniu pozycji, nie zadając uderzeń. Emeev podniósł pozycję, David sięgnął go celnym upkickiem i zdołał powrócić do stójki, lecz Rosjanin nie dał mu zbyt wiele przestrzeni, natychmiast dążąc ponownie do klinczu. Po chwili uchwyt został zerwany i walka powróciła na środek oktagonu, gdzie polski Niemiec próbował niskich kopnięć na wykroczną nogę przeciwnika. Presję stale wywierał Ramazan, który mimo, że bił chaotycznie, to dawał radę notować sporo sukcesów również w płaszczyźnie stójkowej. Frontalne kopnięcie na korpus po stronie Davida. Emeev ponownie próbował zapiąć klincz, jednak kolanami na korpus, „Sagat” zdołał się uwolnić z uchwytu. Dwa dobre ciosy Ramazana, niskie kopnięcie Zawady, powtórka z dołożoną kombinacją 1-2. Po zbliżeniu się do Davida, Rosjanin ponownie zapiął klincz, który rozerwał po zainkasowaniu kolan od rywala, jednak moment później, ustawiony na siatce polski Niemiec ponownie dał się złapać w klincz.

Runda 3:

Już od początku trzeciej rundy, z dziecinną łatwością, David Zawada dał się sprowadzić przeciwnikowi do parteru. Wprawdzie pracował tam aktywnie ciosami z dołu i szukał przełożenia nogi na bark przeciwnika, żeby poszukać duszenia trójkątnego, ale na nic się te próby zdały. Mocne rozcięcie i sporo krwi na twarzy polskiego Niemca. „Sagat” zdołał wrócić do stójki, jednak po chwili przeciwnik ponownie próbował sprowadzenia, ale tym razem, po dobrej kontrze – to Zawada znalazł się na górze, początkowo w pozycji bocznej, po chwili w półgardzie, a następnie ponownie utorował sobie drogę do bocznej. Ramazan wywinął się z niedogodnej pozycji, powracając do stójki, wymieniając ciosy z polskim Niemcem na środku klatki. David ruszył z ciosami, jednym z nich dosięgając głowy oponenta, spychając go na siatkę, stamtąd natomiast, Emeev szybko wyszedł i obrócił obraz walki, zajmując pozycję strony dominującej i wywierającej presję. Niskie kopnięcie Zawady, dwa niecelne sierpowe. Niecelne ciosy także po stronie Rosjanina.

Po trzech rundach, sędziowie niejednogłośnie wskazali Ramazana Emeeva jako zwycięzcę, punktując 2x 29-28, 28-29.

Poniżej statystyki walki: