Usman Nurmagomedov w efektownym stylu zakończył swoją przygodę z PFL. Niepokonany mistrz kategorii lekkiej znokautował Archiego Colgana już w pierwszej rundzie walki wieczoru gali PFL New York, a po zwycięstwie otwarcie zasugerował, że kolejnym przystankiem w jego karierze może być UFC.
Pojedynek z Colganem był ostatnim występem Nurmagomedova w ramach obowiązującego kontraktu z PFL. Rosjanin od początku narzucił swoje warunki, regularnie rozbijając przeciwnika kopnięciami na korpus. Gdy Amerykanin zaczął skupiać się na obronie dołu, mistrz zaskoczył go efektownym kopnięciem typu question mark kick, które posłało niepokonanego wcześniej Colgana na deski.
Rywal zdołał wrócić na nogi, jednak tylko na chwilę. Nurmagomedov błyskawicznie ruszył do ataku i potężnym podbródkowym ponownie powalił przeciwnika. Tym razem Colgan nie był już w stanie wrócić do walki, a sędzia zakończył pojedynek po kilku dodatkowych ciosach Rosjanina w parterze.
Po efektownym zwycięstwie Nurmagomedov nie ukrywał, że zamierza wysłuchać ofert dotyczących swojej przyszłości. W pierwszej kolejności zwrócił się do Dany White’a, a następnie skierował kilka słów do nowego współwłaściciela PFL, Jake’a Paula.
Pieniądze. To właśnie one mogą mnie zatrzymać w PFL. Jake Paul ciągle mówi, że Dana White nie płaci zawodnikom tyle, ile powinni zarabiać. Teraz ma okazję pokazać, jak sam wynagradza ludzi, którzy na to zasługują. Mam bilans 22-0, jestem niepokonanym i niekwestionowanym mistrzem świata wagi lekkiej. Chyba zasługuję na odpowiednią ofertę, prawda?
Efektowne zwycięstwo nad Archiem Colganem sprawiło, że przyszłość Usmana Nurmagomedova stała się jednym z najgorętszych tematów w świecie MMA. Niewykluczone, że kolejny pojedynek niepokonanego Rosjanina odbędzie się już pod szyldem UFC, gdzie wielu kibiców od dawna chciałoby zobaczyć go w starciach z czołówką kategorii lekkiej.
Zobacz także: Israel Adesanya przewiduje przebieg walki Błachowicz – Stirling. Wskazał kluczowy element
Źródło: wywiad po walce | Fot: Bloody Elbow
























