Vinicius Oliveira przystąpił do walki wieczoru UFC Vegas 113 z poważnym urazem ręki. Brazylijczyk przyznał po porażce z Mario Bautistą, że przez ponad półtora miesiąca trenował ze złamaną kością przedramienia. Mimo to nie wycofał się z pojedynku – i zapłacił za to wysoką cenę.

W walce wieczoru gali UFC Vegas 113 w Meta APEX Vinicius Oliveira po raz pierwszy przegrał w UFC, odklepując duszenie zza pleców w starciu z Mario Bautistą. Jak się jednak okazuje, Brazylijczyk wszedł do oktagonu z poważnym urazem.

W rozmowie z serwisem Ag. Fight Vinicius Oliveira ujawnił, że już 19 grudnia – 51 dni przed galą – złamał kość łokciową w prawym przedramieniu.

Mogłem odwołać walkę. Złamałem rękę. Tak naprawdę niewiele mogłem zrobić, ale zdecydowałem się walczyć.

– powiedział Oliveira.

Przez długi czas trenowaliśmy z ręką w gipsie. To było z naszej strony trochę lekkomyślne. Ukrywaliśmy to, ale byłem zdeterminowany, żeby wyjść do walki mimo kontuzji.

Brazylijczyk przyznał, że uraz dał o sobie znać już w pierwszej rundzie.

Zostałem sprowadzony i nie mogłem zrobić klasycznej obrony, żeby wrócić na nogi, bo dokładnie w tym miejscu bolało najbardziej.

– tłumaczył.

Próbowałem, ale ból był zbyt duży. Między rundami mówiłem narożnikowi, że bardzo boli. Walczyliśmy dalej mimo tego, ale było naprawdę źle. Zacząłem bić jaby, ale nawet samo uderzanie w powietrze sprawiało mi ogromny ból.

Dodatkowo Oliveira ujawnił, że otrzymał od komisji sportowej w Nevadzie 180-dniową pauzę medyczną i poważnie rozważa zmianę kategorii wagowej.

Na co dzień Brazylijczyk waży około 84 kg (185 funtów) i przed UFC Vegas 113 musiał zrzucić blisko 23 kg.

To było najgorsze ścinanie wagi w mojej karierze.

– przyznał.

Nie mogłem trenować normalnie, a to bardzo utrudniało zrzucanie kilogramów. Musiałem trenować ostrożnie. Nie mogłem robić porządnego cardio, bo każdy ruch ręką bolał.

Przed porażką z Bautistą Oliveira legitymował się bilansem 4-0 w UFC. Na rozkładzie miał m.in. Saida Nurmagomedova i Ricky’ego Simona, a do organizacji trafił po efektownym nokaucie w Dana White’s Contender Series. Była to jego pierwsza przegrana od niemal czterech lat. Teraz „Lok Doga” czeka długa przerwa i decyzja, czy przyszłość zwiąże z kategorią piórkową.

Zobacz takżeUFC Vegas 113 – wyniki gali z udziałem Oleksiejczuka, Wikłacza i Syguły. Polacy wracają z wynikiem 3-0!

źródło: Ag. Fight | foto: Getty Images