Wiktor Zalewski był o krok od sensacyjnego zwycięstwa, gdy od pierwszych sekund zasypał Damiana Janikowskiego ciosami i wpędził go w ogromne tarapaty. Były olimpijczyk przetrwał jednak najgorszy moment walki, a następnie wrócił do swojej najmocniejszej broni – zapasów. Gdy pojedynek trafił na matę, Janikowski stopniowo przejmował kontrolę, by ostatecznie efektownie zmusić rywala do poddania już w pierwszej rundzie.

Runda 1:

Cios i niskie kopnięcie w wykonaniu Wiktora Zalewskiego. Kolejne celne uderzenia Zalewskiego, Damian Janikowski już w poważnych tarapatach! Zalewski nie ustępował, dokładał wysokie kopnięcia i kolejne ciosy! Janikowski próbował ratować się zapasami, Zalewski początkowo dobrze się bronił, jednak finalnie runął na matę, choć natychmiast wstał. Damian trzymał klamrę, a Zalewski próbował pójść po kimurę. Janikowski ponownie rzucił rywalem i dołożył do tego ciosy. Starcie ponownie kontrolowane przez Janikowskiego pod siatką. Rzut! Janikowski poszedł po siłowe duszenie i poddał Zalewskiego!

foto: materiały prasowe KSW