To nie była tylko porażka. To był moment, w którym wszystko miało wyglądać inaczej – a potoczyło się w najgorszy możliwy sposób. Adam Soldaev wrócił do XTB KSW 112 w szczerej rozmowie z naszą redakcją i bez owijania w bawełnę przyznał, co naprawdę wydarzyło się w walce z Patrykiem Kaczmarczykiem.
Pojedynek o tymczasowy pas piórkowej zakończył się poddaniem w piątej rundzie. Dla Adama Soldaeva był to jeden z najbardziej frustrujących wieczorów w karierze – i to nie tylko z powodu wyniku.
Kluczowy moment przyszedł już w pierwszej rundzie.
Wszystko zaczęło się od fronta. Zbiłem go, dostałem na wątrobę i od razu poczułem, że z ręką jest coś nie tak. Tylko nie wiedziałem co. A potem to już zaczęło mnie rozpraszać przez całą walkę.
– przyznał Soldaev.
W parterze zerknął na dłoń. To był błąd, który – jak sam mówi – zmienił całą dynamikę pojedynku.
To był najgorszy błąd, jaki zrobiłem – że spojrzałem na palec. Od tego momentu głowa była już gdzie indziej. Cały czas myślałem tylko o tym, jak mam się bić z tą ręką.
Lekarz chciał przerwać walkę. Soldaev nie pozwolił.
Mówił, że palec „chodzi”, że jest źle. A ja mówiłem: nie zatrzymujcie walki, dajcie mi walczyć. Trzeba było walczyć dalej.
Narożnik próbował ratować sytuację, zmieniając plan.
Mieliśmy wszystko pozamieniane na łokcie. Mówili mi: ściągaj go lewą ręką, męcz go, jak nie możesz bić – zamieniaj na łokieć. Tylko że ja mentalnie cały czas byłem przy tym palcu. Nie potrafiłem się od tego odciąć.
Choć forma była – jak sam mówi – „przedidealna”, Soldaev ma poczucie, że nie pokazał nic z tego, co przygotował.
To mnie najbardziej boli. Ja w tej walce nic nie pokazałem. Patryk pokazał wszystko. Przegrana to nie wstyd. Najgorzej jest, kiedy nie możesz nic pokazać. A ja nic nie pokazałem.
Mimo niepowodzenia w walce mistrzowskiej, Soldaev nie szuka wymówek:
Nie mówię, że gdyby palec był okej, to bym wygrał. Walka na pewno wyglądałaby inaczej. Patryk też to wie. Ale czy bym wygrał? Tego nikt nie wie. Nie szukam usprawiedliwień.
Poddanie w piątej rundzie wciąż jest dla niego zagadką.
To nie było duszenie, po którym idziesz spać. Ja byłem przytomny. Pamiętam, że coś odpiąłem, ta ręka mnie strasznie zabolała i nagle… klepnąłem. Do dziś to dla mnie dziwne, jak do tego doszło.
Teraz skupia się na powrocie do zdrowia. Złamany palec wyklucza go z pełnych treningów na co najmniej kilka tygodni.
Przez miesiąc muszę zapomnieć w ogóle o uderzaniu. Realny powrót to maj, czerwiec. Kwiecień to za szybko.
Na koniec, Soldaev ma przesłanie do jego kibiców:
Czekajcie, żebym coś w końcu pokazał. Bo to jest najgorsze – kiedy nie możesz nic pokazać.
Zobacz także: Starcie czołowych piórkowych na gali XTB KSW 115















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









