Merab Dvalishvili stracił pas wagi koguciej w rewanżu z Petrem Yanem. Teraz głos zabrał jego wieloletni partner treningowy Aljamain Sterling, który uważa, że Gruzin przegrał przede wszystkim z samym sobą. I jasno wskazał, co musi się zmienić przed ewentualną trylogią.

Na UFC 323 Petr Yan odzyskał tytuł mistrzowski, pokonując Meraba Dvalishviliego i doprowadzając do remisu 1-1 w ich bezpośrednich starciach. Tym razem to Rosjanin był lepiej przygotowany na presję i zapasy Gruzina – elementy, które w pierwszej walce kompletnie go zdominowały.

Zdaniem Aljamain Sterlinga kluczowy problem polegał na tym, że Dvalishvili zmienił swój styl.

Teraz jest 1-1 między nimi. Myślę, że Merab musi wrócić do bycia sobą. W pierwszej walce, jak i w innych pojedynkach, robił kilka rzeczy – krążył, łapał tempo, ustawiał nogi i dopiero wtedy podkręcał presję. W pierwszym starciu z Yanem już po 10-15 sekundach poszedł po obalenie. W rewanżu przez trzy minuty wymieniali ciosy w stójce. Nie wiem dlaczego. O tym właśnie rozmawialiśmy.

– mówił Sterling w rozmowie z Home of Fight.

Sterling zwrócił uwagę, że ekstremalnie napięty harmonogram mógł odbić się na formie mistrza. Dvalishvili bronił pasa zaledwie dwa miesiące wcześniej, a szybkie ścinanie wagi i kolejne przygotowania mogły odebrać mu świeżość.

Dwa miesiące! To szaleństwo. Nawet szybciej niż ja walczyłem z O’Malleyem. W klinczu zużyliśmy za dużo energii, próbując obaleń. Yan był świetnie przygotowany, miał balans i bazę. Merab mówił, że spalił tam mnóstwo sił.

– tłumaczył Sterling.

W pierwszej walce Dvalishvili zasypał Yana aż 49 próbami obaleń i całkowicie narzucił swoje warunki. W rewanżu pozwolił Rosjaninowi na długie wymiany bokserskie – a to gra w strefie komfortu byłego mistrza.

Sterling uważa, że w potencjalnej trylogii jego sparingpartner musi wrócić do fundamentów.

Musi pamiętać, co zaprowadziło go na szczyt i jakie są mocne strony Yana. To świetny bokser, ma kapitalne wyczucie czasu i trudno go czysto trafić. Trzeba uderzać, kiedy trzeba, ale nie forsować akcji. To detale, kwestia fight IQ. Małe rzeczy do poprawy. Uważam, że jest w świetnym miejscu, żeby odzyskać pas.

– podsumował.

Jeśli dojdzie do trzeciej walki, stawką będzie nie tylko mistrzostwo, ale i definitywne rozstrzygnięcie rywalizacji dwóch czołowych kogucich ostatnich lat.

Zobacz takżeMerab Dvalishvili tłumaczy klepanie Gafurova: „Usłyszał gong i chciał, żeby Wikłacz go puścił”

źródło: Home of Fight | foto: substackcdn.com