Gala UFC na terenie Białego Domu wciąż pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych projektów w historii organizacji. Wśród wielu spekulacji dotyczących walki wieczoru głos zabrał Ariel Helwani, który wskazał pojedynek jego zdaniem oczywisty – Jon Jones kontra Alex Pereira.

Zdaniem jednego z najbardziej znanych dziennikarzy MMA, jeśli UFC chce stworzyć największe możliwe wydarzenie dla tej historycznej gali, nie ma lepszej opcji.

„To walka, którą po prostu trzeba zrobić”

Helwani w swoim programie podkreślił, że wszystko wskazuje na to, iż Jon Jones jest gotowy wrócić do klatki właśnie na to wydarzenie. Amerykanin miał nawet potwierdzić, że prowadzi rozmowy z UFC dotyczące występu na gali w Białym Domu.

Jon Jones w zasadzie potwierdził, że rozmawia z UFC o walce na gali w Białym Domu. Wygląda na to, że jest bardzo zmotywowany, żeby to zrobić.

Dziennikarz uważa, że jeśli UFC chce stworzyć największy możliwy pojedynek dla tak wyjątkowego wydarzenia, starcie Jonesa z Alexem Pereirą spełnia wszystkie wymagania.

To zaakceptowanie wszystkich możliwych kryteriów. Masz jednego z największych mistrzów w historii i jedną z największych gwiazd sportu. To po prostu walka, którą trzeba zrobić.

Brak lepszych opcji

Helwani zwrócił uwagę, że alternatyw dla takiego zestawienia jest bardzo niewiele. Wśród potencjalnych opcji pojawiało się między innymi starcie Ilii Topurii z Justinem Gaethje, jednak – jak twierdzi dziennikarz – rozmowy o tym pojedynku obecnie nie są prowadzone.

Właśnie dlatego jego zdaniem UFC powinno skupić się na jednym scenariuszu.

Nie widzę lepszej opcji. Jeśli nie będzie Jonesa, Pereiry, McGregora albo Topurii – to kto miałby być walką wieczoru? Dlatego uważam, że to jest właśnie ten pojedynek.

Czy na szali powinien być pas?

W dyskusji pojawił się również wątek stawki pojedynku. Alex Pereira niedawno zwakował pas wagi półciężkiej, co według wielu może sugerować walkę o tytuł w kategorii ciężkiej.

Helwani przyznaje jednak, że jego zdaniem taki pojedynek nie musi nawet mieć pasa na szali, aby przyciągnąć gigantyczną uwagę fanów.

Nie sądzę, żeby ta walka potrzebowała pasa. Jon Jones to większa historia niż jakikolwiek tytuł.

Największa gala w historii UFC?

Planowana gala w Białym Domu ma odbyć się 14 czerwca i już teraz określana jest jako jedno z najbardziej ambitnych przedsięwzięć w historii UFC.

Według Helwaniego kluczem do sukcesu jest jeden gigantyczny pojedynek na szczycie karty.

Jeśli masz taką walkę wieczoru, reszta karty tak naprawdę nie ma aż takiego znaczenia. Sam fakt gali UFC w Białym Domu sprawi, że ludzie będą chcieli to obejrzeć.

Na razie UFC nie ogłosiło oficjalnie żadnych zestawień na historyczne wydarzenie. Jeśli jednak scenariusz Helwaniego się spełni, fani mogą zobaczyć jeden z największych pojedynków w historii MMA.

Zobacz także„Prowadzę negocjacje z UFC” – występ Jona Jonesa na gali w Białym Domu nadal możliwy?

źródło: The Ariel Helwani Show | foto: Wikipedia