Khamzat Chimaev pozostaje niepokonanym mistrzem wagi średniej UFC, ale nie wszyscy są przekonani, że jego dominacja potrwa długo. Były czempion dywizji Dricus Du Plessis uważa, że jeden z czołowych pretendentów może stylistycznie mocno utrudnić życie Czeczenowi.

Zdaniem Południowoafrykańczyka Sean Strickland ma narzędzia, które mogą sprawić mistrzowi poważne problemy w ewentualnej walce o pas.

Strickland w grze o tytuł

Sean Strickland ponownie znalazł się w ścisłej czołówce kategorii średniej po efektownym zwycięstwie nad Anthonym Hernandezem w walce wieczoru gali UFC Houston. Amerykanin zakończył pojedynek przed czasem i mocno przypomniał o sobie w kontekście walki mistrzowskiej.

W gronie potencjalnych pretendentów znajduje się także Nassourdine Imavov, który może pochwalić się serią pięciu zwycięstw z rzędu.

Dricus Du Plessis przyznaje jednak, że sytuacja w dywizji może być bardziej skomplikowana.

Z tego co wiem, Imavov i Khamzat powiedzieli, że nie chcą ze sobą walczyć. A UFC bardzo tego nie lubi.

Były mistrz uważa więc, że zestawienie Chimaev kontra Strickland mogłoby być najbardziej logicznym rozwiązaniem.

„Strickland stylistycznie pasuje na Chimaeva”

Du Plessis, który w przeszłości dwukrotnie pokonał Stricklanda w walkach o pas, uważa, że Amerykanin ma styl wyjątkowo niewygodny dla obecnego mistrza.

Uważam, że walka Stricklanda z Khamzatem ma sens. I szczerze mówiąc, myślę, że Sean poradziłby sobie z nim bardzo dobrze. Po prostu jego styl może być dla niego trudny.

Południowoafrykańczyk jest przekonany, że Strickland mógłby sprawić Chimaevowi nawet więcej problemów niż Imavov.

W stu procentach. Widzieliście, co Strickland zrobił z Imavovem? A do tego dochodzi jego stójka.

Problem dla zapaśników

Du Plessis zwrócił szczególną uwagę na jedną z najmocniejszych stron Amerykanina – jego zdolność do wracania na nogi po sprowadzeniach.

Kiedy go sprowadzisz do parteru, on świetnie potrafi wrócić do stójki. Sam się o tym przekonałem w naszych walkach. Jest też dużo silniejszy fizycznie, niż wielu ludziom się wydaje.

Zdaniem byłego mistrza styl Stricklanda jest wyjątkowo niewygodny dla rywali.

Sean ma niezwykłą zdolność do tego, żeby zmusić przeciwników do walki na swoich warunkach. Jeśli nigdy wcześniej z nim nie walczyłeś, bardzo trudno to rozgryźć w krótkim czasie.

Na razie UFC nie ogłosiło, kto będzie kolejnym rywalem Khamzata Chimaeva. Wydaje się jednak, że Sean Strickland ponownie bardzo mocno zapukał do drzwi walki o mistrzowski pas.

Zobacz takżeDricus Du Plessis wskazał faworytów UFC 326. Jasny typ w walce o pas BMF

źródło: The Ariel Helwani Show