Zaskoczenia, szybkie nokauty, brutalny main event w wadze ciężkiej i nazwiska, które znów rozpaliły mainstream. Artur Ostaszewski – matchmaker i jeden z architektów organizacji Strife – w rozmowie z naszą redakcją podsumował galę Strife 17 bez kurtuazji. Padły długie, szczere wypowiedzi o bohaterach wieczoru, weteranach, przyszłości federacji i kulisach jednej z najbardziej komentowanych walk ostatnich tygodni.
Matchmaker organizacji Strife – Artur Ostaszewski nie miał wątpliwości, jak ocenić minioną galę.
Myślę, że dziewięć w skali od jeden do dziesięciu. Było wszystko: fajne skończenia, dobre walki, zaskakujące zwroty akcji. Jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, że kibice również. Uczciwie można dać dziewiątkę.
– powiedział „Shocker” przed naszymi kamerami.
Kacper Cholewa największym wygranym gali?
Jednym z zawodników, który najmocniej zapadł Ostaszewskiemu w pamięć, był Kacper Cholewa.
Kacper po raz kolejny zaskoczył. Myślałem, że to będzie walka 51-49 dla Dawida Bożyńskiego, a on wjechał po swoje od początku. Pełna dominacja z bardzo mocnym rywalem. To nie był przypadek.
Matchmaker Strife nie ukrywa, że Cholewa mógłby być filarem dywizji lekkiej, ale filozofia organizacji jest jasna.
Jeżeli przychodzi duża organizacja, to my z dumą oddajemy zawodników. Nie chcemy nikogo blokować. Strife ma być miejscem, które znajduje perełki, promuje je, a potem patrzy, jak idą dalej. Oczywiście – z przyjemnością obejrzałbym Kacpra jeszcze siedem czy osiem walk u nas.
Piotr Golon – nokaut, aktywność i „wielki powrót”
Duże uznanie zebrał także Piotr Golon, który zakończył walkę w zaledwie kilkadziesiąt sekund.
Czterdzieści sekund. Najpierw latające kolano – trochę spontaniczne – potem ground and pound. Po dłuższej przerwie wrócił w wielkim stylu.
Ostaszewski podkreślił też coś, co rzadko wybrzmiewa w oficjalnych podsumowaniach.
Piotrek był chyba najbardziej aktywnym zawodnikiem promocyjnie w historii Strife. Codziennie coś wrzucał, sprzedawał bilety, ciągnął temat. Za to ogromny szacunek. Myślę, że będziemy chcieli z niego dalej korzystać.
Konrad Kosakowski i lokalna presja
Wysoko w karcie znalazł się Konrad Kosakowski, który musiał uznać wyższość Renana Martinsa.
Wiedziałem, że Renan Martins jest lepszy, niż wskazuje rekord. Oglądam walki, a nie tylko rekordy. Nie byłem bardzo zaskoczony wynikiem.
Jednocześnie Ostaszewski zasugerował, że lokalność mogła odegrać rolę.
Może przytłoczyła go ta gala – rodzina, znajomi, kibice. Miałem wrażenie, że Konrad nie był sobą. Coś tam nie zagrało.
Main event wagi ciężkiej: „To są legendy”
Sporo emocji wzbudziła walka wieczoru pomiędzy Jackiem Czajczyńskim a Łukaszem Parobcem.
Tak, mam sentyment do weteranów. Długo jestem w tym sporcie. Jacek to jedna z legend polskiej wagi ciężkiej – może nie medialna, ale niesamowicie twarda. Całe życie trenuje, zawsze idzie do przodu, ma kondycję.
O Parobcu również mówił z uznaniem.
Łukasz mnie zaskoczył. Fajnie się ruszał, kopał middle’a, szukał wątroby. Pierwsza część walki była nawet bardziej pod jego dyktando.
Kluczowy moment?
Jak Jacek złapał klincz i przewrócił, to te sto trzydzieści kilo było nie do ruszenia. Jak już przewróci to spod takiej kulki ciężko wyjść.
Marcin Różalski i mainstream MMA
Ostaszewski nie ukrywa dumy z zamieszania wokół Marcin Różalski.
Jestem dumny. Marcin trafia do mainstreamu. Ludzie na stacji benzynowej zaczepiali mnie i klaskali. To nie jest zawodnik tylko dla hardcore’ów MMA – to jest jego siła.
I dodał bez ogródek:
To jedyny sportowiec, który był trzy razy u Kuby Wojewódzkiego. Można się śmiać, można nie lubić, ale tego się nie da odebrać. Ludzie czekają na Różala.
Co dalej ze Strife?
Na koniec Ostaszewski uchylił rąbka tajemnicy.
Strife 18? Prawdopodobnie 28 lutego, jeszcze dopinamy to z telewizją. Jeśli nie – tydzień wcześniej albo tydzień później.
Zapowiedział też przyszłość organizacji.
Strife 20 na pewno będziemy chcieli uczcić w specjalny sposób. Jeszcze nie wiem jak, ale niespodzianki są w planach.
I podsumował krótko:
Najważniejsze, że gala się podobała. Z tego jestem rozliczany. Jeżeli kibicom się podobało – lecimy dalej.
Zobacz także: Strife 17 – wyniki. Czajczyński rozbił Parobca
Więcej w wywiadzie dla naszej redakcji:















![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)
![MMA TuNajt #319 | OLEKSIEJCZUK z tarczą po UFC 314 | PIMBLETT gotowy na TOP 5? | Wywiad GAMROTA [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-319-218x150.jpg)









