BJ Penn odnosi siódmą porażkę z rzędu na UFC 237

źródło: YouTube/UFC

BJ Penn (16-14-2) odniósł siódmą z rzędu porażkę. Clay Guida jednogłośną decyzją sędziów wypunktował legendarnego zawodnika.

Guida zaczął bardziej agresywnie, zmuszał BJ Penna od początku walki do walki „ze wstecznego”, po chwili były mistrz kategorii lekkiej i półśredniej spróbował cepa, który nie doszedł celu. Z każdą kolejną sekundą, Prodigy się rozkręcał, zepchnął Guidę pod siatkę, gdzie lekko się zachwiał. Clay Guida próbował kopnięć, początkowo niskich, następnie wysokich, oba doszły celu. W kolejnym etapie walki celniejszy wydawał się być BJ Penn, jednocześnie dobrze balansując głową i unikając ciosów – potrafił wypłacić rywalowi kilka solidnych ciosów. Nieszablonowo walczący Guida, nieustannie szachował i markował wiele ciosów, strasząc byłego mistrza wagi lekkiej i półśredniej ciosami. Penn był jednak czujny i wydaje się, że doskonale czytał zamiary rywala. Na zakończenie rundy, Penn potraktował rywala lewym prostym. Herb Dean rozdzielił zawodników, gdyż zabrzmiał gong oznajmiający koniec pierwszego starcia.

Na rozpoczęcie drugiej rundy, BJ Penn ruszył agresywnie na swojego rywala. Zepchnął Guidę pod siatkę, jednak ruchliwy, były mistrz organizacji Strikeforce, nie miał problemów, aby wyjść z niekorzystnego położenia w oktagonie. Walka powróciła na środek klatki, wymiana ciosów, obaj zawodnicy spróbowali niskich kopnięć. Kombinacja lewy-prawy byłego mistrza dwóch dywizji wagowych UFC. Guida próbuje wysokiego kopnięcia, Penn unika, dobrze balansując głową. Clay ponowił atak, dodając do niego kombinację lewego i prawego. Guida dociska BJ-a Penna do siatki, traktując go co jakiś czas lewym w klinczu. Kilka ciosów na korpus w wykonaniu Guidy, Penn rozrywa klincz i pojedynek wraca na środek oktagonu. Guida mocno zakrwawiony, jednak zachęca różnymi gestami byłego mistrza kategorii lekkiej i półśredniej do kolejnych wymian. Walka trafia pod siatkę, zraniony Penn odwraca za chwilę sytuację, ale po kilku sekundach Guida notuje pierwsze skuteczne obalenie, niewiele przed zakończeniem rundy. Spuszcza na głowę członka Hall of Fame UFC kilka ciosów, lecz drugą rundę przerywa gong.

Na rozpoczęcie trzeciej, wdaje się, że decydującej rundy pojedynku, agresywnie od pierwszych sekund ruszył Guida. Zraniony Penn nie wiedział, co robić. Guida szybko zapędził go pod siatkę, gdzie doskonale kontrolował BJ-a przez około półtorej minuty, co jakiś czas wypłacając mu ciosy. Rozerwanie klinczu, Guida trafia zamachowym prawym i posyła Penna na deski! Ten jednak, cały czas w pełni świadomy – wstał, a przeciwnik kontynuował kontrolę pod siatką. Wyraźnie zmęczony Hall of Famer zbierał krótkie ciosy pod siatką, Guida rozpuszczał ręce w klinczu, dodał kolano i walczył o obalenie za jedną nogę. Penn jednak dobrze się bronił. Krótko przed końcem walki, pojedynek wrócił na środek klatki. Zawodnicy wymienili się kilkoma ciosami, aż zabrzmiał gong oznajmiający koniec rundy i zakończenie pojedynku.

Sędziowie nie mieli problemów, by jednogłośnie wskazać zwycięzcę w osobie Claya Guidy, wypunktowując dla niego tę walkę w stosunku 2x 29-28, 29-27. W ten sposób, BJ Penn pobił rekord największej liczby przegranych walk z rzędu, notując siódmą porażkę.

Zobacz także: UFC 237 – wyniki aktualizowane na żywo