Jan Błachowicz walczy w UFC od 2014 roku i najwyraźniej nie zamierza na tym poprzestać. Przed galą w Belgradzie, gdzie 1 sierpnia zmierzy się z niepokonanym Navajo Stirlingiem, Polak podpisał nowy kontrakt z organizacją.
Jan Błachowicz poinformował, że przed sierpniową galą w Belgradzie podpisał nowy kontrakt z UFC. Były mistrz kategorii półciężkiej związał się z organizacją na kolejny rozdział kariery, co skomentował we własnym stylu. „Każdy podpis opowiada historię. Podpisałem kolejny nowy rozdział z UFC. Szaleństwo?!? I to jakie! Ja po prostu nie mam dosyć” – napisał polski zawodnik, nie pozostawiając wątpliwości co do swoich ambicji.
Błachowicz walczy w UFC od 2014 roku i przez ponad dekadę stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci organizacji. W tym czasie stoczył 22 pojedynki, zdobył i obronił pas mistrzowski, a jego nazwisko niezmiennie pojawia się w kontekście najważniejszych walk dywizji półciężkiej. Ostatni raz w oktagonie pojawił się w grudniu ubiegłego roku, kiedy większościowo zremisował z Bogdanem Guskovem – był to czwarty kolejny pojedynek Polaka bez zwycięstwa, choć w tym czasie mierzył się wyłącznie z absolutną czołówką, w tym z Alexem Pereirą, Magomedem Ankalaevem i Carlosem Ulbergiem.
Najbliższe wyzwanie dla byłego mistrza nie będzie łatwe. 1 sierpnia w Belgradzie Polak zmierzy się z Navajo Stirlingiem (10-0), reprezentantem renomowanego klubu City Kickboxing z Nowej Zelandii. Niepokonany Stirling pięć razy wychodził zwycięsko z oktagonu UFC, dwukrotnie kończąc walkę przed czasem, a ostatnio znokautował w drugiej rundzie Iona Cutelabę. Co znamienne, Nowozelandczyk przyjął propozycję walki z Błachowiczem zaledwie kilkanaście dni po poprzednim pojedynku, przerywając urlop w Japonii.
Pojedynek z Stirlingiem będzie pełnił rolę co-main eventu sierpniowej gali. Pierwotnie Błachowicz miał stoczyć rewanż z Guskovem, jednak Uzbek został przesunięty do walki wieczoru gali w Abu Zabi, gdzie zmierzy się z Ankalaevem.
Nowy kontrakt z UFC to wyraźny sygnał, że Błachowicz nie zamierza kończyć kariery w roli statysty. Podpisanie umowy tuż przed starciem z niepokonanym rywalem pokazuje, że były mistrz wciąż myśli kategoriami powrotu do ścisłej czołówki dywizji półciężkiej.
Źródło: Instagram/Jan Błachowicz
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















