Dramatyczna kontuzja Conora McGregora podczas gali UFC 329 wywołała ogromne poruszenie w świecie MMA. Irlandczyk zerwał więzadło ACL oraz uszkodził łąkotkę już przy pierwszym kopnięciu w walce z Maxem Hollowayem, a jego długo wyczekiwany powrót zakończył się po zaledwie 69 sekundach. Mimo to Chris Weidman jest przekonany, że były podwójny mistrz UFC jeszcze raz wejdzie do oktagonu.

Po operacji McGregor potwierdził, że czeka go długa rehabilitacja. Dana White przyznał z kolei, że Irlandczyk będzie wyłączony z rywalizacji przez co najmniej rok. Weidman w rozmowie z MMA Junkie podkreślił, że najważniejsze jest jednak to, że „The Notorious” nie stracił motywacji do powrotu.

Jestem jednym z tych ludzi, którzy dają innym kredyt zaufania i wierzą, że można zmienić swoje życie. Naprawdę uważam, że Conor zmienia je na lepsze. Staje się lepszym człowiekiem, rozwija swoją wiarę w Boga i trzyma się z dala od alkoholu oraz innych używek. Widzę to i nie sądzę, że to jakaś gra pod publiczkę. Wierzę, że jest w dobrym miejscu i bardzo koncentruje się na powrocie. Nie zakończy kariery w taki sposób.

Były mistrz kategorii średniej uważa, że McGregor jest zbyt wielką gwiazdą, by zaakceptować tak bolesne zakończenie swojej historii w UFC.

Jest zbyt wielką gwiazdą. Żyje zainteresowaniem i miłością kibiców. Nie wyobrażam sobie, żeby wszedł do oktagonu, doznał takiej kontuzji i po prostu na tym zakończył karierę. To było ogromne rozczarowanie. Atmosfera na hali momentalnie opadła. Sam prowadziłem studio po gali i przez chwilę nie mogłem nawet nic powiedzieć. Jestem pewien, że jeszcze zawalczy. Nie wiem tylko, czy kibice będą wierzyć w niego tak mocno jak przed tym powrotem, ale zainteresowanie jego kolejną walką na pewno będzie ogromne.

Choć Weidman wierzy w kolejny występ Irlandczyka, ma znacznie więcej wątpliwości co do tego, kiedy miałoby do niego dojść. Sam w trakcie kariery przeszedł ponad 20 operacji i doskonale wie, jak wymagający jest proces powrotu po ciężkich urazach.

Myślę, że minie od dziewięciu do dwunastu miesięcy, zanim będzie mógł wrócić do pełnych treningów MMA, sparingów i odzyska pełne zaufanie do swojego kolana. Potem trzeba jeszcze znaleźć odpowiedni termin i rywala. Może się okazać, że zobaczymy go dopiero za półtora roku albo nawet dwa lata. Mam nadzieję, że się mylę.

Jeśli prognozy byłego mistrza UFC się sprawdzą, kolejny występ Conora McGregora mógłby nastąpić dopiero w 2028 roku. Na razie Irlandczyka czeka jednak operacja oraz długa rehabilitacja, która pokaże, czy będzie w stanie po raz kolejny wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie.

Zobacz także: Ronda Rousey uderza w pracownika UFC: „Nie potrafi, k***a, wypromować nikogo”

źródło: MMA Junkie | fot: MMA Fighting, MMA Junkie