Derrick Lewis nie zamierza wdawać się w medialne gierki z Joshem Hokitem. Najskuteczniejszy zawodnik pod względem liczby nokautów w historii UFC zapowiada jednak, że jeśli niepokonany Amerykanin przekroczy granicę, może zrobić się naprawdę gorąco jeszcze przed wejściem do klatki.
„The Black Beast” już 14 czerwca wystąpi na historycznej gali UFC Freedom 250 pod Białym Domem. W rozmowie z UFC on Paramount+ zdradził kulisy otrzymania walki z Hokitem, opowiedział o swojej pozycji w organizacji i wysłał rywalowi bardzo jasne ostrzeżenie.
Po ogłoszeniu gali UFC Freedom 250 wielu kibiców było przekonanych, że Derrick Lewis musi znaleźć się na tej karcie. Sam Donald Trump wielokrotnie podkreślał, że jest fanem ciężkiego z Houston, ale początkowo nazwiska Lewisa nie było w rozpisce.
Jak sam przyznał, nie zamierzał jednak robić z tego problemu.
Powiedziałem sobie, że jedyny sposób, żeby znaleźć się na tej gali, to jeśli Trump naprawdę będzie chciał mnie tam zobaczyć. I najwyraźniej właśnie tak się stało.
Lewis nie ma zamiaru zawieść kibiców
Od momentu ogłoszenia walki wielu fanów otwarcie przyznaje, że chciałoby zobaczyć brutalny nokaut na Hokicie, który w ostatnich tygodniach zdążył narobić wokół siebie sporo zamieszania.
Lewis obiecuje, że zrobi wszystko, by spełnić ich oczekiwania.
Obiecuję wam. Naprawdę wam obiecuję. Nie zawiodę was. Obiecuję.
Co ciekawe, „The Black Beast” przyznał, że praktycznie nie interesował się dotychczas swoim przeciwnikiem.
Nie oglądałem żadnej jego walki. Nic o nim nie wiem. Słyszałem tylko, że lubi dużo gadać. To właściwie wszystko. Mój trener powiedział mi jeszcze, że kiedyś był zapaśnikiem.
„Jeśli mi zagrozi, położę na nim ręce”
Choć Lewis zazwyczaj nie wdaje się w osobiste konflikty z rywalami, tym razem pozostawił sobie otwartą furtkę.
Zapytany o ewentualne prowokacje ze strony Hokita odpowiedział wyjątkowo stanowczo.
Sam nie wiem, jak zareaguję. Czasami mam różne odpały, więc nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Mam jednak nadzieję, że nie będzie próbował mi grozić. Jeśli będzie mi groził, to niech to zostanie zapisane. Jeżeli zagrozi mi w jakikolwiek sposób, położę na nim ręce. Będę czuł, że moje życie jest zagrożone. Zapamiętajcie moje słowa.
„Dajcie mi jeszcze jedną szansę na pas”
Lewis ma już 41 lat, ale nie zamierza kończyć kariery. Były pretendent do pasa UFC uważa, że nadal może rywalizować z najlepszymi ciężkimi świata.
Szczerze? Mogę walczyć jeszcze prawie do pięćdziesiątki. Przy pieniądzach, jakie teraz dostaję, zdecydowanie mogę walczyć do pięćdziesiątego roku życia.
Amerykanin przyznał jednak, że przez całą karierę zmagał się z problemami zdrowotnymi.
Największym problemem zawsze były moje plecy. Od lat miałem z nimi kłopoty. Wydaje mi się jednak, że w końcu udało mi się to opanować. Przed ostatnią walką bardzo dużo schudłem i po ważeniu wróciłem z wagą aż do 296 funtów. Za szybko odzyskałem za dużo kilogramów i właśnie to zniszczyło moje plecy. To był też jeden z powodów, dla których wcześniej wycofywałem się z niektórych walk.
Mimo upływu lat Lewis nadal wierzy, że może jeszcze raz dostać szansę walki o mistrzowski tytuł.
To mnie napędza. Jeśli dadzą mi jeszcze jedną szansę na pas, wierzę, że nikogo nie zawiodę.
„Za tysiąc lat ludzie nadal będą o tym mówić”
Lewis nie ukrywa, że możliwość walki pod Białym Domem jest dla niego czymś wyjątkowym.
To nie może być po prostu kolejna walka. Chciałbym, żeby była, ale nie będzie. To będzie niesamowite uczucie. Staniemy się częścią amerykańskiej historii. To wydarzenie już nigdy się nie powtórzy. Za tysiąc lat ludzie nadal będą mówić, że UFC zorganizowało galę pod Białym Domem.
Jak zwykle nie zabrakło też charakterystycznego dla niego humoru.
Będą mówić, że jednym z głównych tematów tej gali był jakiś Derrick Lewis. Potem zaczną mnie googlować, szukać moich spodenek w muzeach i powiedzą: „Cholera, ten gość był niezły”.
Lewis zmierzy się z niepokonanym Joshem Hokitem podczas historycznej gali UFC Freedom 250, która odbędzie się 14 czerwca na terenie Białego Domu w Waszyngtonie.
Zobacz także: Trump chce zostawić oktagon pod Białym Domem? „Może nigdy go nie usuniemy”
źródło: UFC on Paramount+ | foto: UFC on Paramount+ (YouTube)















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)
![UFC Vegas 118 – wyniki gali z udziałem Iwo Baraniewskiego [NA ŻYWO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/06/UFC-Vegas-118-wyniki-Iwo-Baraniewski-218x150.jpg)






![Adam Pałasz przerywa serię przegranych efektownym nokautem na OKTAGON 89 [WIDEO]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/06/ROBOCZE-MINIATURY-ITC5-218x150.png)