Diego Lopes przerwał milczenie po porażce z Alexandrem Volkanovskim na UFC 325. Choć początkowo pojawiły się obawy o poważne złamania, Brazylijczyk przekazał uspokajające informacje. Kontuzje są bolesne, ale nie wykluczają go na długi czas.

Diego Lopes przegrał jednogłośną decyzją z Alexandrem Volkanovskim w rewanżowej walce o pas wagi piórkowej podczas gali UFC 325 w Sydney. Pięciorundowa batalia była bardzo wymagająca fizycznie, a po jej zakończeniu pojawiły się informacje, że zawodnik mógł złamać obie stopy.

Taką sugestię zamieścił w mediach społecznościowych jego menedżer Jason House, co wywołało niepokój wśród kibiców.

Kilka godzin później sam Lopes zabrał głos i wyjaśnił sytuację.

„Wszystko jest w porządku. Początkowa diagnoza na hali mówiła, że mogłem złamać obie stopy. Pojechaliśmy do szpitala, zrobili badania i okazało się, że to tylko pęknięcia. Operacja nie jest potrzebna” – napisał Lopes.

„Przez kilka tygodni będę chodził w butach ortopedycznych i poruszał się o kulach.”

Strach był większy niż rzeczywisty uraz

Według Brazylijczyka pierwsze badania po walce sugerowały poważniejszy problem. Dopiero dokładna diagnostyka w szpitalu pozwoliła wykluczyć konieczność zabiegu. Choć kontuzje obu stóp oznaczają przerwę od treningów, nie są one na tyle groźne, by wykluczyć go na wiele miesięcy.

Na ten moment nie podano konkretnego terminu powrotu do oktagonu.

Druga porażka z mistrzem

Dla Lopesa była to druga przegrana z Volkanovskim w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy. W obu przypadkach Australijczyk wygrał na punkty, kontrolując przebieg pojedynku.

Między tymi porażkami Brazylijczyk zanotował jednak jeden z największych sukcesów w karierze – efektowny nokaut na Jeanie Silvie w walce wieczoru Noche UFC we wrześniu, za który otrzymał podwójny bonus.

Obecnie bilans Lopesa w UFC to 6 zwycięstw i 3 porażki, a na koncie ma już siedem bonusów po walkach.

Co dalej z Lopesem?

31-latek pozostaje jednym z najbardziej widowiskowych zawodników dywizji piórkowej. Jego styl, agresja i efektowne skończenia sprawiają, że UFC wciąż widzi w nim mocnego gracza w czołówce.

Najbliższe tygodnie będą jednak poświęcone na rehabilitację i powrót do pełnej sprawności.

Jeśli proces leczenia przebiegnie bez komplikacji, Lopes może wrócić do rywalizacji jeszcze w drugiej połowie roku.

Zobacz takżeBonusy po UFC 325 rozdane: Volkanovski i Lopes nagrodzeni za walkę wieczoru

źródło: Instagram / Diego Lopes | foto: Imago