To miało być nowe otwarcie w wadze muszej. Zamiast tego – 38 sekund, nagła kontuzja i jeden z najbardziej kontrowersyjnych werdyktów ostatnich miesięcy. Dominick Cruz wraca do wydarzeń z UFC 323 i mówi wprost: Alexandre Pantoja nie dostał nawet szansy, by sam zdecydować o swoim losie.

Były mistrz UFC i jeden z najbardziej wpływowych głosów w świecie MMA nie wycofuje się ze swoich słów po burzy, którą wywołał jego wpis na X. Wręcz przeciwnie – Dominick Cruz idzie o krok dalej i oskarża sędziego Herba Deana o panikę oraz odebranie Pantoji momentu, który mógł stać się legendą.

„To on powinien mieć wybór”

Podczas gali UFC 323 doszło do sensacyjnej zmiany mistrza. Joshua Van odebrał pas kategorii muszej Alexandre’owi Pantoji po tym, jak Brazylijczyk doznał poważnej kontuzji ręki już w pierwszej minucie walki. Herb Dean natychmiast przerwał pojedynek.

Kilka minut później Dominick Cruz opublikował wpis, który rozpalił Internet:

„Chciałbym, żeby walka Van vs. Pantoja mogła trwać dalej. To powinno zależeć od nas – zawodników. Ludzie wybijają ręce, nastawiają je i walczą dalej cały czas.”

Dla wielu kibiców i ekspertów była to granica absurdu. Pantoja praktycznie od razu sygnalizował uraz, a skala kontuzji nie była wówczas znana. Jednak Cruz – były mistrz i zawodnik, który sam wielokrotnie walczył z urazami – nie zamierza wycofywać się z tej narracji.

Cruz: „Sędzia podjął decyzję za niego”

W podcaście Love & War Cruz wprost zarzucił Herbowi Deanowi, że ten odebrał Pantoji prawo do wyboru.

Nie mówię, że on był w porządku. Mógł być kompletnie rozwalony. Ale widzę zawodnika, który po przerwaniu kręci głową, mówi: ‘Wszystko OK’. On nie dostał nawet chwili, by spróbować. Sędzia zdecydował za niego.

Cruz przypomniał, że w historii MMA wielokrotnie dochodziło do sytuacji, gdy zawodnicy walczyli mimo poważnych urazów – i wygrywali:

Widziałem, jak Brendan Loughnane złamał kość łokciową i wygrał walkę. Widziałem Raoniego Barcelosa, który nastawił bark w trakcie walki i zwyciężył. Urijah Faber wygrał pojedynek, mając złamane obie dłonie. To są historie, które budują legendy.

Według Cruza różnica polegała na tym, że tym razem sędzia zobaczył uraz i zareagował natychmiast — zanim Pantoja mógł w ogóle spróbować „poskładać się” i kontynuować walkę.

„Zabrano mu szansę na wielkość”

Najmocniejsze słowa padły jednak w ocenie całej sytuacji:

To były potencjalne momenty wielkości. Co byśmy dziś mówili o Pantoji, gdyby nastawił rękę, wstał i wygrał? Jakie lekcje dla świata mogłyby z tego płynąć? Tego mu nie pozwolono zrobić, bo sędzia – moim zdaniem – spanikował.

Cruz od lat znany jest z krytyki sędziowskich decyzji. Przypomnijmy, że w 2020 roku publicznie atakował Keitha Petersona za przerwanie jego walki mistrzowskiej z Henrym Cejudo – i do dziś nie zmienił zdania. Teraz na celowniku znalazł się Herb Dean.

Rewanż na horyzoncie

Sztab Pantoji zapowiedział już, że celem jest szybki rewanż z Joshuą Vanem. Skala kontuzji Brazylijczyka wciąż nie została oficjalnie ujawniona, ale obóz mistrza celuje w natychmiastowy powrót do klatki.

Jedno jest pewne: temat przerwania tej walki jeszcze długo nie zniknie z dyskusji.

Zobacz także„Joshua Van będzie moim workiem treningowym” – Manel Kape zapowiada łatwe zwycięstwo nad Mistrzem

źródło: Love & War Podcast, X / Dominick Cruz | foto: Getty Images