Starcie dwóch czołowych zawodników wagi średniej zostało dodane do marcowej gali UFC 326. Brazylijczyk Caio Borralho skrzyżuje rękawice z byłym mistrzem ONE Championship, Reinierem de Ridderem, w pojedynku, który może przywrócić zwycięzcę do ścisłej czołówki dywizji.

Informację o zestawieniu walki jako pierwszy podał brazylijski dziennikarz Leo Guimaraes. Pojedynek odbędzie się 7 marca w Las Vegas, gdzie w walce wieczoru Max Holloway zmierzy się z Charlesem Oliveirą.

Caio Borralho (17-2) po imponującej serii siedmiu zwycięstw w UFC, we wrześniu doznał pierwszej porażki w organizacji, przegrywając jednogłośną decyzją z Nassourdinem Imavovem. Wcześniej Brazylijczyk pokonał między innymi byłego pretendenta do pasa Jareda Cannoniera oraz Michała Oleksiejczuka. Obecnie zajmuje 7. miejsce w rankingu kategorii średniej.

Reinie De Ridder (21-3) również będzie próbował odbić się po porażce. Holender, który w przeszłości dzierżył jednocześnie dwa pasy mistrzowskie w ONE Championship, w październiku przegrał z Brendanem Allenem, gdy nie był zdolny wyjść do piątej rundy. Wcześniej „The Dutch Knight” zanotował cztery zwycięstwa z rzędu w UFC, w tym sensacyjne pokonanie Roberta Whittakera niejednogłośną decyzją oraz efektowny nokaut na niepokonanym wcześniej Bo Nickalu.

Pojedynek zapowiada się jako starcie dwóch różnych stylów – wszechstronny Borralho będzie próbował wykorzystać swoje umiejętności stójkowe, podczas gdy De Ridder, specjalista od zapasów i brazylijskiego jiu-jitsu, będzie dążył do sprowadzenia walki do parteru. Należy jednak pamiętać, że zarówno w grapplingu jak i w zapasach, Brazylijczyk czuje się naprawdę dobrze. Do tego znany jest z technicznego podejścia do walki, solidnej stójki i elastycznego taktycznego planu.

Źródło: Leo Guimaraes