Eva Dourthe już w sobotę zadebiutuje w okrągłej klatce KSW. Francuzka podczas gali XTB KSW 116 zmierzy się z Eweliną Woźniak – zawodniczką, którą, jak sama przyznaje, obserwuje od lat.

Doświadczona reprezentantka Francji nie ukrywa, że pojedynek z Polką był dla niej wyjątkową motywacją. To właśnie ona – za pośrednictwem swojego menedżera – wyszła z inicjatywą zestawienia tej walki.

Eva Dourthe ma już za sobą występy w dużych europejskich organizacjach i walki o mistrzowskie pasy. Teraz rozpoczyna nowy rozdział w karierze – trzywalkowym kontraktem z KSW.

Sama poprosiła o walkę z Eweliną Woźniak

Francuzka przyznała, że pojedynek z Eweliną Woźniak od dawna znajdował się na jej radarze.

Mój menedżer skontaktował się ze mną i zapytał, czy chcę walczyć z Eweliną Woźniak. To zawodniczka, którą obserwuję od wielu lat. Bardzo ją lubię i podziwiam. Dla mnie to świetna okazja. KSW to bardzo duża organizacja, którą naprawdę uwielbiam. Bardzo się cieszę, że mogę tutaj walczyć.

Dourthe zdradziła również, że jej kontrakt z polską organizacją obejmuje trzy pojedynki.

„Woźniak jest bardzo agresywna”

Choć Francuzka nie szczędzi Polce komplementów, jednocześnie dobrze zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie styl walki jej rywalki.

Woźniak jest bardzo dobrą przeciwniczką. Jest niezwykle agresywna i bardzo groźna. Kiedy popełnisz błąd, ona natychmiast to wykorzysta. Podoba mi się jej styl. Od początku do końca wie, co chce zrobić w klatce. Nie ma wahania – od pierwszych sekund jest niebezpieczna. Jest kompletną zawodniczką. Dlatego możliwość walki z nią to dla mnie zestawienie na miarę moich ambicji.

Problem kobiecego MMA: brak sparingpartnerek

Dourthe zwróciła też uwagę na jeden z największych problemów kobiecego MMA – brak sparingpartnerek na najwyższym poziomie.

We Francji jest dużo kobiet trenujących MMA, ale kiedy dochodzi się do poziomu profesjonalnego, zaczyna brakować odpowiednich sparingpartnerek. Trenujemy często z mężczyznami albo zawodnikami-amatorami, ale to nie jest to samo. Dlatego idealnie jest wyjeżdżać na obozy i trenować w różnych miejscach.

„Nie mam nic do stracenia”

Francuzka podkreśla, że do walki z Polką podchodzi z dużym spokojem. Jej zdaniem to Woźniak będzie odczuwała większą presję.

Mam więcej doświadczenia i przede wszystkim nie mam nic do stracenia. Ewelina ma tutaj swoją pozycję w organizacji, ma oczekiwania i presję. Ja przychodzę do tej walki bardzo spokojna. Jestem zawodniczką techniczną. Widzę rzeczy, których nie widziały jej poprzednie rywalki.

Dla Dourthe sobotni pojedynek będzie pierwszym występem w okrągłej klatce KSW, ale nie pierwszą walką w Polsce. W przeszłości wystąpiła już na gali FEN, gdzie pokonała Katarzynę Lubońską.

Teraz chce zrobić kolejny krok i zaznaczyć swoją obecność w jednej z największych organizacji MMA w Europie.

Zobacz takżePierwszy face-off Rousey vs. Carano i Ngannou vs. Lins w nowych barwach MVP [WIDEO]