Gina Carano zabrała głos po głośnym powrocie do MMA i błyskawicznej porażce z Rondą Rousey na gali MVP MMA 1. Była gwiazda kobiecego MMA została poddana balachą już po 17 sekundach walki wieczoru, ale mimo przegranej nie zamierza opuszczać głowy. Wręcz przeciwnie – Amerykanka przyznała, że sam powrót do klatki po 17 latach był jednym z największych wyzwań w jej życiu. Carano opublikowała bardzo emocjonalne oświadczenie, w którym opowiedziała o ogromnym wysiłku związanym z przygotowaniami, utracie ponad 45 kilogramów oraz słowach wsparcia od Jona Jonesa po walce z Rondą Rousey.
Powrót Giny Carano do MMA był jednym z najgłośniejszych wydarzeń ostatnich miesięcy. Legenda kobiecego MMA po raz pierwszy od 17 lat weszła ponownie do klatki, jednak Ronda Rousey błyskawicznie sprowadziła walkę do parteru i poddała rywalkę firmową balachą.
„To była jedna z najlepszych podróży w moim życiu”
Gina Carano mimo porażki bardzo pozytywnie podeszła do całego doświadczenia.
„To była jedna z najlepszych podróży w moim życiu. W wieczór walki czułam pełne skupienie. Bez strachu, tylko pozytywną adrenalinę i koncentrację. Wielka miłość dla mojego zespołu.”
Amerykanka nie ukrywa jednak, że sama przegrana mocno ją zabolała.
„Bardzo chciałam walczyć, wymieniać ciosy i wygrać. Popełniłam jednak błąd – kopnęłam w momencie, w którym powinnam się ruszyć i chwilę później było już po wszystkim. Gdybym nie odklepała, złamałaby mi rękę. Już zaczynała trzeszczeć. Taka porażka jest bardzo pokorna i mocno sprowadza na ziemię.”
„Jon Jones powiedział dokładnie to, czego potrzebowałam”
Po walce Gina Carano rozmawiała między innymi z Jonem Jonesem, który pojawił się na gali MVP MMA 1.
Słowa legendy UFC bardzo mocno podbudowały byłą rywalkę Rousey.
„Jon powiedział mi: „Nie walczyłaś od 17 lat? Wiesz, jak wielkie trzeba mieć jaja, żeby wrócić po takim czasie? Chyba ustanowiłaś jakiś rekord czy coś. Szacunek”. To było dokładnie to, czego potrzebowałam usłyszeć od jednego z najlepszych zawodników w historii.”
„Czułam się jak eksperyment naukowy”
Carano ujawniła również kulisy ekstremalnej transformacji fizycznej przed powrotem do MMA.
Była zawodniczka przez wiele miesięcy funkcjonowała w ogromnym deficycie kalorycznym, próbując odzyskać formę sportową po latach przerwy.
„Od roku byłam w deficycie kalorycznym. Każdy trening przypominał próbę płynięcia pod bardzo mocny prąd. Mogę policzyć na palcach obu dłoni momenty, kiedy naprawdę dobrze czułam się podczas przygotowań.”
Amerykanka zdradziła, że sama utrata ponad 100 funtów była gigantycznym wyzwaniem dla organizmu.
„To było fizycznie najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu – zrzucanie takiej wagi i jednoczesne próby stania się znowu sportowcem. Czułam się momentami jak jakiś eksperyment naukowy. Co tydzień była presja, jak pozbyć się kolejnych kilogramów.”
Carano podkreśliła również, że bardzo rygorystycznie kontrolowała ją Kalifornijska Komisja Sportowa.
„Ważyli mnie półtora tygodnia przed walką, przechodziłam dodatkowe badania, testy i kontrole antydopingowe. Potem ważono nas także w dniu walki, żeby sprawdzić nawodnienie. Wszystko przeszłam bez problemu.”
„To dopiero początek”
Mimo porażki Gina Carano nie zamknęła drzwi do kolejnych występów w MMA.
Wręcz przeciwnie – była gwiazda Strikeforce uważa, że ten powrót może być początkiem nowego etapu.
„Musiałam przejść przez tę walkę, żeby wprowadzić trwałe zmiany w swoim życiu. Teraz czuję, że to dopiero początek. Nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć, gdzie jeszcze mogę doprowadzić swoje ciało.”
Na zakończenie Amerykanka bardzo ciepło wypowiedziała się o Rondzie Rousey oraz organizatorach gali MVP MMA 1.
„Bardzo się cieszę, że świat mógł zobaczyć tę wersję Rondy Rousey. Poznałam piękną kobietę, żonę, matkę, córkę, siostrę i legendę. Uwielbiam cię. Znowu stworzyłyśmy historię. Mam nadzieję, że MVP MMA i Netflix będą dalej rozwijać ten projekt, bo wykonali niesamowitą robotę.”
Zobacz także: Ronda Rousey po powrocie do MMA: „To było dokładnie to, czego potrzebowałam”
źródło: Gina Carano / Instagram | foto: Sarah Stier/Getty Images for Netflix















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









