Ronda Rousey i Gina Carano ponownie przeszły do historii. Gala MVP MMA 1 transmitowana przez Netflix okazała się największym wydarzeniem MMA pod względem oglądalności w historii Stanów Zjednoczonych. Main event z udziałem legend kobiecego MMA przyciągnął gigantyczną publiczność i pobił rekord należący wcześniej do UFC. Według oficjalnych danych opublikowanych przez Most Valuable Promotions wydarzenie oglądały miliony widzów na całym świecie, a szczyt oglądalności podczas walki Rousey z Carano osiągnął ogromny pułap. Organizacja Jake’a Paula i Nakisy Bidariana nie ukrywa, że sukces gali może być początkiem znacznie większego projektu w świecie MMA.

Podczas gali MVP MMA 1 Ronda Rousey wróciła do MMA po niemal dekadzie przerwy i błyskawicznie poddała Ginę Carano balachą już po 17 sekundach walki wieczoru.

Sam pojedynek od początku budził gigantyczne zainteresowanie kibiców i – jak się okazuje – przełożył się na rekordowe wyniki oglądalności.

Ponad 12 milionów widzów

Według danych przekazanych przez Most Valuable Promotions gala MVP MMA 1 zgromadziła ponad 12,4 miliona widzów na żywo na całym świecie. Szczyt oglądalności podczas walki Rousey vs. Carano miał osiągnąć aż 17 milionów widzów. Jeszcze większe wrażenie robią jednak wyniki ze Stanów Zjednoczonych. Tam wydarzenie średnio oglądało 9,3 miliona widzów, a peak podczas walki wieczoru wyniósł 11,6 miliona. To oznacza nowy rekord oglądalności MMA w historii USA.

Poprzedni należał do gali UFC on FOX z 2011 roku, kiedy starcie Juniora dos Santosa z Cainem Velasquezem przyciągnęło około 8,8 miliona widzów.

MVP MMA mocno rośnie

Organizacja Jake’a Paula i Nakisy Bidariana przekazała również, że gala wygenerowała około 2,2 miliona dolarów wpływów z bramki.

Dodatkowo wydarzenie miało wygenerować ponad miliard wyświetleń i interakcji w globalnych mediach społecznościowych Netflixa.

Choć wyniki nie przebiły jeszcze największych wydarzeń bokserskich promowanych przez MVP, organizacja wyraźnie podkreśla, że debiut w MMA został odebrany jako ogromny sukces.

„Chcemy zrobić coś wielkiego w MMA”

Współzałożyciel MVP Nakisa Bidarian nie ukrywa, że organizacja już analizuje kolejne kroki związane z rozwojem projektu MMA.

Jesteśmy niesamowicie dumni z tego, co udało się osiągnąć wspólnie z Netflixem. Otrzymaliśmy ogromne zainteresowanie od inwestorów, partnerów strategicznych i zawodników, którzy chcą być częścią MVP MMA oraz przyszłości tego projektu.

Bidarian przyznał też, że organizacja chce stworzyć coś trwałego w świecie MMA.

Analizujemy obecnie wszystkie możliwe opcje, aby zrobić coś naprawdę znaczącego w MMA razem z partnerem takim jak Netflix, który podziela naszą wizję budowania długofalowego wpływu na ten sport.

Co dalej z Rondą Rousey?

Na razie nie wiadomo jeszcze, kto miałby być główną gwiazdą kolejnych gal MVP MMA.

Sama Ronda Rousey po błyskawicznej wygranej nad Giną Carano przyznała, że nie planuje regularnego powrotu do walk.

Mimo tego sukces pierwszej gali organizacji sprawia, że projekt MVP MMA może bardzo mocno namieszać na rynku sportów walki w najbliższych latach.

Zobacz takżeMVP MMA 1: Rousey vs. Carano – wyniki. Sprawdź kto wygrał!

źródło: Most Valuable Promotions | foto: Netflix