Grzegorz Szulakowski: Przed kolejną walką rzucam wszystko w piz*u i jadę na obóz do Olsztyna

452

Grzegorz Szulakowski zatrudnił managera, aby mógł skupić się na swoim rozwoju kariery. Potwierdził, że na obóz przygotowawczy przed kolejną walką, która odbędzie się w limicie kategorii lekkiej wybiera się do ponownie do klubu Arachion Olsztyn.

Wywiad z Grzegorzem Szulakowskim pojawił się na naszym kanale YouTube, można się z niego dowiedzieć kilka ciekawych rzeczy odnośnie planów popularnego „Szuliego” na dalszą karierę. Pewne jest, że kolejny obóz przygotowawczy odbędzie ponownie w klubie Arachion Olsztyn.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

Mam teraz managera, każdy bardzo dobrze go zna, za parę dni się pewnie dowiecie. Chcę to oficjalnie ogłosić i on pewnie też. Więc kilka sprawa ode mnie odchodzi i przed kolejną walką rzucam wszystko w piz*u i jadę na obóz przygotowawczy do Olsztyna.

Przed ostatnią walką z Shamilem Musaevem, Szulakowski zmienił sztab szkoleniowy i pozostał w rodzinnym Namysłowie, wszystko to związane było z natłokiem obowiązków wynikających z prowadzenia własnego klubu.

Rozmawiałem z trenerami i oni zrozumieli, że miałem wtedy natłok tych spraw na głowie. Widzieli mój progres w życiu prywatnym i zauważyli, że tych spraw jest więcej niż 5 lat temu, kiedy zawitałem w progach KSW (…). Ja jeszcze mam zamiar namieszać i pokazać na, co mnie stać, więc nie skreślajcie mnie jeszcze. Moim największym marzeniem jest zdobycia pasa KSW, ale oczywiście chciałbym też rewanż z Mateuszem Gamrotem. Ostatnio oglądałem tą walkę i tam brakowało mało, żebym go znokautował.

W naszym wywiadzie również została poruszona kwestia kategorii wagowej, ponieważ „Szuli” miał, gdzieś z tyłu głowy występy w kategorii półśredniej, ale finalnie pozostaje w dywizji do 70kg.

Był taki pomysł.Przed ostatnią walką, zanim zacząłem robić wagę, to ważyłem 86 kg. Trochę tego zbijania miałem, na dzień dzisiejszy bez mocnej diety ważę 82 kg, więc już jest mniej niż ostatnio. Zadecydowałem, że to będzie kategoria lekka. Na diecie zejdę poniżej 80 kg, i później zetnę do do 71, bo jest kilogram tolerancji.

Dywizja lekka w KSW jest bogato obsadzona, Szulakowski jest zwolennikiem turnieju w tej kategorii . Z podobnym pomysłem wyszedł ostatnio- Artur Sowiński.

Zapraszamy do obejrzenia całej ponad 20 minutowej rozmowy z Grzegorzem Szulakowskim na naszym kanale.