Max Holloway nie widzi problemu w tym, że jego rewanż z Conorem McGregorem odbędzie się w kategorii półśredniej. Były mistrz UFC podchodzi do sprawy bardzo spokojnie i przekonuje, że dla prawdziwego wojownika liczba na wadze nie ma większego znaczenia.
Już 11 lipca podczas gali UFC 329 w Las Vegas dojdzie do jednego z najbardziej wyczekiwanych rewanżów ostatnich lat. Po trzynastu latach od pierwszego starcia Max Holloway ponownie stanie naprzeciwko Conora McGregora. Tym razem jednak zawodnicy zmierzą się w limicie 170 funtów.
Dla Hollowaya będzie to debiut w kategorii półśredniej, ale Hawajczyk nie zamierza robić z tego wielkiego problemu.
„Waga to tylko liczba”
Max Holloway przyznał, że od początku nie miał żadnych obaw związanych z limitem wagowym. Jak podkreślił, liczy się walka, a nie liczby pokazywane przez wagę.
Moja reakcja na informację, że walka odbędzie się w limicie 170 funtów, była prosta: kogo to obchodzi? Waga to tylko liczba. Prawdziwi gladiatorzy kiedyś nie chodzili z wagą pod pachą. Po prostu pojawiałeś się i walczyłeś. Ja jestem zawodnikiem. Tym właśnie się zajmuję. Otwarta kategoria wagowa, dowolna kategoria wagowa – nie ma znaczenia. Cieszę się, że będę mógł dzielić oktagon z Conorem.
„To zupełnie inni zawodnicy niż 13 lat temu”
Pierwsze starcie obu zawodników odbyło się w 2013 roku. Wówczas zwyciężył McGregor, ale od tamtej pory kariery obu fighterów potoczyły się zupełnie inaczej. Holloway uważa, że tamta walka nie ma dziś żadnego znaczenia.
Minęło trzynaście lat od naszej pierwszej walki. Ludzie ciągle pytają mnie, czy wracam do tamtego pojedynku i czy można z niego wyciągnąć jakieś wnioski. Odpowiedź brzmi: nie. To było trzynaście lat temu. Byliśmy wtedy dwoma chudymi dzieciakami próbującymi wyrobić sobie nazwisko. Dzisiaj jesteśmy w zupełnie innym miejscu.
Holloway spodziewa się najlepszej wersji McGregora
Choć Irlandczyk wróci do oktagonu po pięcioletniej przerwie, Holloway nie zamierza go lekceważyć. Wręcz przeciwnie – zakłada, że zobaczy najlepszą możliwą wersję byłego podwójnego mistrza UFC.
Conor zrobił dla tego sportu ogromnie dużo. Zmienił MMA na wiele sposobów. Fajnie, że wraca, ale niestety dla niego będzie musiał zmierzyć się ze mną. Pięć lat poza oktagonem to bardzo długo, jednak przygotowuję się na najlepszego Conora McGregora, jakiego można sobie wyobrazić. Widzę, że traktuje to bardzo poważnie i właśnie dlatego tak bardzo ekscytuje mnie to wyzwanie.
Rewanż Hollowaya z McGregorem będzie walką wieczoru gali UFC 329, która odbędzie się 11 lipca w T-Mobile Arena w Las Vegas.
Zobacz także: Muhammad Mokaev rzucił wyzwanie mistrzowi UFC: „Jeśli go nie pokonam, zakończę karierę”
źródło: YouTube Max Holloway | foto: Carmen Mandato/Getty Images















![MMA Replay: Patryk Kaczmarczyk analizuje zwycięstwo nad Soldaevem – „Wiedziałem, że go złamię” [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/01/Miniaturka-MMA-Replay-v1-kopia-218x150.webp)
![MMA Replay: Adrian Bartosiński analizuje swoją walkę z Andrzejem Grzebykiem – nowy format dla fanów MMA [WYWIAD]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/12/maxresdefault-218x150.webp)
![Wzór na MISTRZA z Michałem Sobiechem #5 | Przygotowanie mentalne i fizyczne – rola adaptogenów [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/maxresdefault-218x150.jpg)
![Wzór na MISTRZA z Michałem SOBIECHEM #4 | MMA | Dieta | Doping | Suplementy | KSW 105 [PREMIERA o 19:00]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/04/maxresdefault-2-218x150.webp)
![MMA TuNajt #320 | TYPOWANIE XTB KSW 105 + przegląd kursów FORTUNY [PODCAST]](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2025/05/MMA-TuNajt-320-218x150.png)









