Ilia Topuria nie zamierza zaprzątać sobie głowy zamieszaniem wokół gali UFC Freedom 250. Mistrz kategorii lekkiej jasno dał do zrozumienia, że jest gotowy wyjść do walki niezależnie od tego, kto stanie naprzeciw niego pod Białym Domem.

Po konferencji promującej historyczne wydarzenie UFC Freedom 250 Topuria udzielił krótkiego wywiadu, w którym odniósł się między innymi do sytuacji Armana Tsarukyana. Ormianin został niedawno wskazany jako potencjalny zawodnik rezerwowy do walki mistrzowskiej.

Dla Hiszpana nie ma to jednak większego znaczenia.

„Mogą dać mi Justina, Armana albo kogokolwiek”

Ilia Topuria podkreślił, że skupia się wyłącznie na własnym występie i nie zamierza przejmować się zmianami wokół gali.

Kompletnie niczego to dla mnie nie zmienia. Jedyne, co mnie interesuje, to żeby wszystko poszło dobrze. Ja i tak będę w tym oktagonie bez względu na wszystko.

Mistrz UFC dodał też, że nie robi mu różnicy nazwisko przeciwnika.

Mogą dać mi Justina, mogą dać mi Armana, mogą dać mi ciebie. Ja tam będę. I rezultat będzie taki sam niezależnie od tego, kto stanie naprzeciw mnie.

Topuria odniósł się również do wypowiedzi Tsarukyana, sugerując, że to właśnie Ormianin najmocniej przeżywa całą sytuację.

Jedyną osobą, która bierze to personalnie, jest Arman. Ja nikogo nie traktuję personalnie. Trzeba byłoby być naprawdę głupim, żeby brać takie rzeczy do siebie. On cały czas mówi o mnie. Niech mówi, co chce.

„To będzie największe wydarzenie w historii UFC”

Topuria nie ukrywał też ekscytacji związanej z samą galą UFC Freedom 250, która odbędzie się pod Białym Domem w Waszyngtonie.

Szczerze mówiąc, to jedno z najbardziej wyjątkowych wydarzeń, których doświadczyłem. Powiedziałbym nawet, że to może być największe wydarzenie w historii UFC, a może i całego sportu.

Hiszpan przyznał, że ogromne wrażenie zrobiła na nim również sama wizyta w Białym Domu i spotkanie z Donaldem Trumpem.

To były wyjątkowe chwile, których już nigdy nie przeżyję drugi raz. Pierwszy raz byłem w Waszyngtonie, pierwszy raz odwiedziłem Biały Dom. W pewnym momencie wszystko wydawało się wręcz nierealne. Dopiero kiedy tam jesteś, uświadamiasz sobie, że to dzieje się naprawdę.

Topuria zachwycony Nowym Jorkiem

Mistrz UFC zdradził również, że po raz pierwszy odwiedził Nowy Jork i nie ukrywał zachwytu miastem oraz legendarną areną Madison Square Garden.

To moja pierwsza wizyta w Nowym Jorku. Przyleciałem tutaj w poniedziałek i naprawdę zakochałem się w tym mieście. Madison Square Garden to ikoniczne miejsce. Oczywiście, że chciałbym tam kiedyś walczyć.

Topuria przyznał też, że po zdobyciu mistrzowskiego pasa inaczej patrzy na swoje cele i przyszłość.

Kiedy osiągasz swoje marzenie, wydaje ci się, że wszystko się kończy. Że możesz już odpocząć i iść na wakacje. A ja pamiętam, że dzień po zdobyciu pasa obudziłem się i pomyślałem: „I co teraz?”. Ten głód nigdy nie znika. Dlatego dziś bardziej niż przewidywaniem przyszłości chcę po prostu cieszyć się chwilami takimi jak ta.

Zobacz takżeJosh Hokit wyprowadzony z konferencji UFC po starciu z Topurią [WIDEO]

źródło: YouTube / MMA por Carlos Contreras Legaspi | foto: Aldara Zarraoa/WireImage