Conor McGregor wraca do UFC po kilku latach przerwy, a jego powrót błyskawicznie wywołał ogromne poruszenie w świecie MMA. Głos w sprawie zabrał również Islam Makhachev, który nie ukrywa, że cieszy go obecność Irlandczyka w oktagonie. Mistrz UFC widzi jednak jeden bardzo duży problem przed walką z Maxem Hollowayem.

McGregor wróci do klatki 11 lipca podczas gali UFC 329. W walce wieczoru zmierzy się z Maxem Hollowayem, z którym po raz pierwszy walczył jeszcze w 2013 roku. Wtedy lepszy okazał się Irlandczyk, wygrywając jednogłośną decyzją sędziów.

Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło.

Makhachev: Holloway może go pokonać

Islam Makhachev podczas rozmowy dla TNT Sports został zapytany o opinię na temat powrotu „Notoriousa”. Dagestańczyk przyznał, że dobrze widzieć McGregora ponownie w UFC, ale jednocześnie uważa, że czeka go bardzo trudne zadanie.

Tak, to dobrze. To wielkie nazwisko dla naszego sportu. Ale ma bardzo trudnego przeciwnika. Max Holloway kontra Conor… Myślę, że Max może go pokonać.

McGregor nie walczył od 2021 roku, kiedy podczas trylogii z Dustinem Poirierem doznał fatalnego złamania nogi. Później planowano jego pojedynek z Michaelem Chandlerem, jednak ten również nie doszedł do skutku przez problemy zdrowotne Irlandczyka.

Holloway długo trzymał wszystko w tajemnicy

Sam Holloway ujawnił niedawno, że przez wiele miesięcy nie mógł publicznie mówić o zakontraktowanej walce z McGregorem. Hawajczyk przyznał, że ukrywanie tak wielego pojedynku było momentami bardzo męczące.

Dziś wszystko jest już jednak oficjalne i UFC szykuje jedną z największych walk tego roku.

A co dalej z Makhachevem?

Tymczasem sam Islam Makhachev nadal czeka na ogłoszenie pierwszej obrony pasa UFC w wadze półśredniej. Wśród potencjalnych rywali najczęściej wymienia się Iana Machado Garry’ego, Michaela Moralesa czy Carlosa Pratesa.

Dagestańczyk zdobył mistrzowski tytuł w listopadzie 2025 roku, dominując Jacka Della Maddalenę w walce wieczoru gali UFC 322.

Zobacz takżeIslam Makhachev zdradził termin powrotu do oktagonu UFC

źródło: TNT Sports | foto: Getty Images