Już podczas gali UFC Fight Night 283 w Belgradzie Jan Błachowicz zmierzy się z niepokonanym Navajo Stirlingiem. Przed tym pojedynkiem głos zabrał były mistrz kategorii średniej UFC Israel Adesanya, który przez lata trenował ze Stirlingiem w City Kickboxing i doskonale zna zarówno jego atuty, jak i styl walki Polaka. Zdaniem „The Last Stylebendera” Nowozelandczyk jest znacznie lepiej przygotowany na zapasy Błachowicza, niż on sam był kilka lat temu.
Adesanya miał okazję przekonać się o umiejętnościach byłego mistrza kategorii półciężkiej podczas gali UFC 259. Walcząc o drugi pas mistrzowski, przegrał z Błachowiczem jednogłośną decyzją sędziów po tym, jak Polak skutecznie wykorzystywał swoje zapasy i kontrolę w parterze. Mimo tamtych doświadczeń były mistrz uważa, że Stirling powinien lepiej poradzić sobie w tej płaszczyźnie o czym opowiedział na swoim kanale na YouTube.
Jan powiedział, że biję najmocniej ze wszystkich jego rywali, bo w pewnym momencie mocno nim wstrząsnąłem. Pokazał jednak doświadczenie i zachował kamienną twarz. Kiedy ruszyłem po skończenie walki, wtedy chyba zaliczył pierwsze obalenie. Ale ja nie jestem Navajo. Navajo jest ode mnie lepszym zapaśnikiem. Jest większy i potrafi świetnie wykorzystywać swoją wagę. Bywały rundy, w których utrzymywał mnie na plecach i zmuszał do ciężkiej pracy, dokładnie tak jak robił to Jan. Dlatego nie sądzę, żeby miał problem z rywalizacją z Błachowiczem w tej płaszczyźnie.
Były mistrz UFC zwrócił również uwagę na wysoką aktywność Stirlinga. Nowozelandczyk stoczy w Belgradzie już piątą walkę w ciągu niespełna piętnastu miesięcy, a do oktagonu wróci zaledwie miesiąc po efektownym zwycięstwie przed czasem nad Ionem Cutelabą.
Navajo jest bardzo aktywny i cały czas utrzymuje świetną formę. Jestem pewien, że bez problemu wytrzyma pełne trzy rundy. Spodziewam się, że Jan od początku będzie chciał mieszać stójkę z zapasami. Na pewno będą przygotowani na jego obalenia i zatrzymywanie wejść w nogi, bo właśnie w taki sposób najczęściej je inicjuje – zmienia poziom w trakcie wymian. Myślę też, że obaj będą często okopywać nogi. To może być prawdziwa wojna na low kicki i ten, który szybciej narzuci swoje kopnięcia, zyska dużą przewagę.
Pojedynek z Navajo Stirlingiem będzie dla Jana Błachowicza niezwykle istotny w kontekście powrotu na zwycięską ścieżkę i utrzymania miejsca w ścisłej czołówce kategorii półciężkiej. Dla niepokonanego Nowozelandczyka będzie to natomiast największy sprawdzian w dotychczasowej karierze i okazja, by udowodnić, że jest gotowy na rywalizację z byłymi mistrzami UFC.
Zobacz także: Muslim Tulshaev liczył na Rzeszów: „Nie obraziłbym się, gdyby przenieśli naszą walkę”
Źródło: YouTube, Freestylebender | Fot: MMA Mania, UFC
























