„Jeżeli Kamaru z nim zwyciężył, to ja go zdemoluję” – Chimaev o nadchodzącym pojedynku z Edwardsem

101
Instagram/Khamzat Chimaev

13. marca dojdzie do pojedynku pomiędzy Khamzatem Chimaevem oraz Leonem Edwardsem. Po wcześniejszych perturbacjach i dwukrotnym przekładaniu tego starcia, nareszcie będzie ono miało miejsce.

Khamzat Chimaev (9-0) jak to zwykle w jego przypadku, zdaje się być  pewny swoich umiejętności przed nadchodzącą walką ze znacznie wyżej uplasowanym w rankingu dywizji półśredniej oraz bardziej doświadczonym Brytyjczykiem – Leonem Edwardsem (18-3). „Borz” wypowiedział się o nadchodzącej konfrontacji, rozmawiając z portalem Frontkick Online.

Chcę go zniszczyć, bracie. Urwę mu głowę i dodam do kolekcji. Na ten moment mam ich dziewięć, ale już wkrótce zdobędę dziesiątą. Później skupimy się na następnych. Nigdy nie widziałem jego żadnej walki. Spojrzałem jedynie na najlepsze akcje ze starcia z Usmanem – na YouTube, czy coś takiego. Jeżeli Kamaru z nim zwyciężył, to ja go zdemoluję. Nie ma nokautującej siły ciosu, ani niczego specjalnego w swoim arsenale. Zdominuję zarówno jego, jak i Usmana.

Zobacz także: „Tak bardzo chcę walczyć z tym s*urwielem” – Hall ponownie atakuje Adesanyę

Pomimo tego, iż walczący pod flagą Szwecji zawodnik wystąpił pod sztandarem UFC zaledwie trzykrotnie, zyskał sympatię sporej części kibiców – głównie ze względu na to, w jakim stylu kończył swoich dotychczasowych przeciwników.

Źródło: YouTube/Frontkick.online