Krzysztof Jotko o walce z Bradem Tavaresem: To twardy zawodnik, ale mogę go pokonać [WYWIAD]

źródło: facebook / Krzysztof Jotko

Z dużym szacunkiem wyraża się Krzysztof Jotko o swoim przeciwniku, Bradzie Tavaresie, z którym zawalczy już 14 kwietnia, podczas gali UFC w Glendale. Jednocześnie podkreśla, że on sam ma wszystko, aby pokonać znanego rywala i wrócić na ścieżkę zwycięstw w UFC. Z naszych czołowym średnim porozmawialiśmy o treningach w Tajlandii, poprawianiu celności zoperowanej pod koniec poprzedniego roku ręki i planie na walkę. 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułManager: Michał Andryszak zawalczy na KSW 43 we Wrocławiu o pas
Następny artykułAlan Kwieciński wystąpi na gali FEN 20 w Warszawie
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.