Maciej Kawulski o Akopie Szostaku i potencjalnym rewanżu Popka ze Strachem w KSW

źródło: Polsat Sport

Gościem programu Klatka po klatce był Maciej Kawulski, jeden ze współwłaścicieli KSW. W rozmowie z Arturem Mazurem i Marcinem Wrzoskiem zdradził, jakie plany ma organizacja wobec swoich czołowych freaków.

W jednym z ostatnich wywiadów z portalem Sport.pl Martin Lewandowski przyznał, że rewanż Popka z Tomaszem Oświecińskim byłby czymś ciekawym dla fanów, co KSW powinno zapewne rozważyć:

Jeszcze nie podjęliśmy oficjalnych rozmów, ale myślę, że to bardzo prawdopodobne rozwiązanie. Kibice chętnie by zobaczyli ich rewanż, a pierwsza walka była wyrównana.

mówił Lewandowski.

Zobacz także: KSW rozważa zorganizowanie rewanżu „Popka” ze „Strachem”

Tematu ewentualnego rewanżu między celebrytami nie zamyka także drugi ze współwłaścicieli KSW, Maciej Kawulski. W programie Klatka po klatce, Kawulski przyznał, że opcja zorganizowania rewanżowego starcia między Popkiem i Strachem jest brana pod uwagę, ale na pewno nie byłby to natychmiastowy rewanż. Obaj muszą jeszcze zawalczyć z innymi zawodnikami, aby ponownie spotkać się w klatce.

Kawulski zaznaczył także, iż na chwile obecną ani Popek, ani Oświeciński nie są zainteresowani natychmiastowym rematchem, a sama organizacja ma też wobec nich inne plany:

Tomasza Oświecińskiego zobaczymy ponownie w klatce w pierwszej połowie roku, a Popka w drugiej.

poinformował współwłaściciel KSW.

Zapytany o to, czy organizacja ma zatem plan, aby zestawić Tomasza Oświecińskiego z powracającym do MMA Akopem Szostakiem, nie wykluczył takiej możliwości, ale podał warunek: Akop musi odbudować się po porażkach, jakie odniósł w ostatnich bojach i dopiero wówczas będzie można zastanawiać się nad angażem w KSW.

 

źródło: sportowefakty.wp.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBartłomiej Kopera o powodach rozstania z FEN i kontrakcie z KSW [WYWIAD]
Następny artykułKrzysztof Zimnoch nie zadebiutuje w MMA tak szybko, jak się spodziewano
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.