Marcin Tybura przed walką z Derrickiem Lewisem: „Kondycja będzie po mojej stronie” [WYWIAD]

źródło: facebook / Marcin Tybura

Kolejna walka Marcina Tybury w UFC już za niespełna tydzień. Polak opowiedział nam o swoich przygotowaniach do pojedynku z Derrickiem Lewisem i zdradził w czym upatruje swoje największe szanse na pokonanie Czarnej Bestii. Zapraszamy na zabawną pogawędkę z naszym najlepszym ciężkim 😉

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDana White: Rewanż Mayweather vs. McGregor? Ok, ale tylko w oktagonie.
Następny artykułDana White: „Valentina Shevchenko zasłużyła na walkę o pas.”
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.