Martin Lewandowski o oczekiwaniach finansowych Mateusza Gamrota: Nikt mu tyle nie zaproponuje

434
źródło: sport.pl, ksw | grafika: InTheCagePL

Współwłaściciel polskiego giganta – Martin Lewandowski uważa, że finansowe oczekiwania Mateusza Gamrota są zbyt wygórowane i nawet UFC nie będzie w stanie ich spełnić.

Mateuszowi Gamrotowi, po zwycięstwie z KSW 53 została tylko jedna walka w kontrakcie z największą polską organizacją. Polak nie ukrywa, że jego celem jest zostanie numerem jeden na świecie, a umożliwić mu to mogą jedynie występy w UFC.

Gale MMA oraz inne rozgrywki sportowe możesz obstawiać na stronie eFortuna.pl – legalnego polskiego bukmachera.

30-latek powiedział natomiast, że większa liczba skłoniłaby go do podjęcia innych kroków. Właśnie do tego odniósł się Martin Lewandowski, w rozmowie z Przemysławem Osiakiem.

Mateusz przesadza. To jest marzenie ponad stan i nierynkowa stawka. Nikt mu tyle nie zaproponuje, także UFC. Oczywiście nie jest tak, że nie chcemy, aby z nami został i nie wykluczam, iż będziemy o niego walczyć. Czujemy się współautorami jego sukcesu i wiemy, że najlepiej będzie mu w KSW, co potwierdzają przypadki Mameda Khalidova lub Michała Materli. Po następnej walce możemy usiąść do stołu i rozmawiać, ale o rozsądnych warunkach.

Po wygranej z Normanem Parke, „Gamer” przyznał, że w swoim ostatnim starciu pod szyldem KSW chciałby skrzyżować rękawice z weteranem MMA, Japończykiem – Shinyą Aokim. Szef ogromnego gracza na europejskim rynku stwierdził jednak, że nie rozważa takiej opcji.

Należy się spodziewać, że przeciwnikiem Mateusza będzie zawodnik znany z KSW, dzięki temu dużo łatwiej będzie nam wypromować walkę. Choć gdyby Gamrot u nas został, to oczywiście inne zestawienie w przyszłości byłoby możliwe.

Lewandowski wymienił także kilku fighterów, o których organizacja myśli, w kontekście następnej walki Gamrota.

Nazwiska, które od dłuższego czasu chodzą nam po głowie, to Shamil Musaev i Salahdine Parnasse. Borys Mańkowski? Z Mateuszem są kumplami i nie wiem, czy ludzie uwierzyliby, że ich pojedynek nie będzie wyglądał jak koleżeński sparing.

„Gamer” pojedynek z Salahdinem Parnasse stanowczo wyklucza, a poza tym Francuz nabawił się niedawno poważnej kontuzji. Z tego względu najbardziej prawdopodobne wydaje się być zestawienie z Rosjaninem, na które sam reprezentant Czerwonego Smoka zapatruje się pozytywnie, o czym wspomniał w programie „Oktagon Live”.

Zobacz także: Doniesienia: Israel Adesanya vs. Paulo Costa na UFC 253

Źródło: przegladsportowy.pl