Nie ma mowy o pauzie, szukaniu wymówek ani spokojnym roztrenowaniu. Mateusz Gamrot jasno dał do zrozumienia, w jakim miejscu kariery obecnie się znajduje – i jakie ma plany na najbliższe miesiące. Krótka odpowiedź na X wystarczyła, by uruchomić lawinę komentarzy.

Jeden z kibiców zapytał na platformie X, co obecnie słychać u Gamrota, czy zaszły zmiany w treningach i czy zawodnik jest w trakcie obozu przygotowawczego, czy raczej odpoczywa. Odpowiedź była konkretna i bez owijania w bawełnę.

Mateusz Gamrot odpisał:

„Naparzam mocno każdego dnia. Aktualnie drugi obóz w tym miesiącu w Zakopanem. Po nowym roku wylot do Stanów. Wygrywam dwie walki i wracam do gry 🫡🇵🇱”

Z krótkiej, ale treściwej odpowiedzi Gamrota wyłania się bardzo konkretny obraz. „Gamer” nie zwalnia tempa i trenuje w pełnym reżimie, mając za sobą już drugi obóz przygotowawczy w Zakopanem w ciągu jednego miesiąca. Po nowym roku planuje powrót do Stanów Zjednoczonych, gdzie tradycyjnie budował formę przed startami w UFC, konkretnie w American Top Team. Najważniejsza jest jednak jasno postawiona deklaracja – dwa zwycięstwa i ponowne włączenie się do ścisłej czołówki kategorii lekkiej.

„Gamer” ma obecnie rekord 25-4 w MMA. W ostatnich latach mierzył się niemal wyłącznie z czołówką dywizji – wygrywał m.in. z Rafaelem dos Anjosem, Armanem Tsarukyanem, Jalinem Turnerem czy Rafaelem Fizievem, a porażki ponosił w starciach z Beneilem Dariushem i Danem Hookerem oraz przez poddanie z Charlesem Oliveirą.

Deklaracja Gamrota jasno pokazuje, że Polak nie zamierza zwalniać tempa ani czekać na „idealny moment”. Plan jest prosty: ciężka praca, wyjazd do USA i zwycięstwa, które ponownie ustawią go w kolejce do największych walk w dywizji lekkiej UFC.

Zobacz takżeKolejna walka Klaudii Syguły na horyzoncie. Starcie z „Zombie Girl” na UFC Vegas 113

źródło: X / Mateusz Gamrot | foto: UFC Fight Pass