Max Holloway znów wywołał temat Conora McGregora. Posiadacz pasa BMF nie ukrywa, że chce rewanżu za porażkę sprzed lat – i ma nawet pomysł na miejsce. „Byłoby świetnie w Białym Domu” – rzucił bez wahania.

Panowie mierzyli się w 2013 roku. Wtedy młody Max Holloway przegrał z Conorem McGregorem jednogłośną decyzją sędziów. Od tamtej pory ich drogi potoczyły się inaczej – Hawajczyk wygrał 13 walk z rzędu i sięgnął po pas kategorii piórkowej, a Irlandczyk również został mistrzem tej dywizji. Do rewanżu jednak nigdy nie doszło. Teraz temat wraca.

„To Conor McGregor, musisz brać taką walkę”

Holloway, który 7 marca na UFC 326 w Las Vegas będzie bronił pasa BMF przeciwko Charlesowi Oliveirze, otwarcie przyznał, że starcie z McGregorem wziąłby bez wahania.

Pas jest oczywiście celem numer jeden, ale mam też tytuł BMF, z którego jestem bardzo dumny. On otwiera mnóstwo interesujących walk. A mamy też pewnego Conora McGregora, który chce wrócić do klatki. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie wziąłbym tej walki.

– powiedział w rozmowie ze Stake.

I dodał bez ogródek:

To Conor McGregor, stary. Musisz brać taką walkę. Mamy swoją historię i myślę, że to byłoby świetne w Białym Domu.

Nie tylko McGregor. Holloway patrzy też na obóz Nurmagomedova

Hawajczyk wskazał też inne nazwisko z „historii”.

Innym gościem, z którym mam historię, jest Khabib. On jest już na emeryturze, ale czuję, że Islam jest częścią tamtej ekipy. Też chciałbym walki z Islamem. Jesteśmy w świetnym miejscu, przed nami ekscytujące pojedynki.

Holloway wyraźnie daje do zrozumienia, że niezależnie od kategorii wagowej interesują go największe nazwiska.

McGregor wciąż zapowiada powrót

Conor McGregor nie walczył od lipca 2021 roku, kiedy przegrał z Dustinem Poirierem przez TKO po złamaniu nogi. Od miesięcy zapowiada powrót do oktagonu. Niedawno ujawnił, że UFC zaproponowało mu rywala z kategorii półśredniej, ale bez konkretnego nazwiska.

Czy rewanż z Hollowayem faktycznie wróci do gry? Na razie to tylko deklaracje. Jedno jest pewne – „Błogosławiony” nie zamierza zamykać tego rozdziału.

Zobacz takżeConor McGregor naciska na UFC: „Wyślijcie kontrakt”

źródło: Stake