Pięć lat po kontuzji, która mogła zakończyć jego karierę, Conor McGregor wraca do oktagonu z nowym podejściem mentalnym. Były podwójny mistrz UFC zdradza, jak przygotowuje się na potencjalne urazy w rewanżowym starciu z Maxem Hollowayem. Czy doświadczenie nauczyło go czegoś, czego brakowało mu w przeszłości?

Conor McGregor po raz ostatni stanął w klatce latem 2021 roku na UFC 264. Wtedy wydarzył się koszmar każdego zawodnika – w trakcie pierwszej rundy pojedynku trójkowego z Dustinem Poirierem Irlandczyk doznał złamania nogi, które doprowadziło do przegranej oraz zagroziło przyszłości jego kariery. Teraz, przygotowując się do powrotu przeciwko Maxowi Hollowayowi na UFC 329 w Las Vegas 11 lipca, „The Notorious” ujawnia, jak radykalnie zmieniło się jego podejście do przygotowań.

W ekskluzywnej rozmowie z byłym komandosem Navy SEAL Robem O’Neilem, przeprowadzonej w jego domowej sali treningowej podczas promocji nowego napoju Mac Energy, McGregor szczegółowo opisał swoją ewolucję mentalną. Irlandczyk przyznał, że obecnie jego przygotowania opierają się na analizie najgorszych możliwych scenariuszy, a nie tylko wizualizacji idealnego przebiegu walki.

Teraz, gdy zdobyłem znacznie więcej doświadczenia w tej grze, opracowuję nie tylko idealne scenariusze. Miałem złamaną kończynę w oktagonie i teraz muszę mieć na to odpowiedź.

wyjaśnił były czempion.

Mam idealny scenariusz – nokautuję rywala backhandem, tłum wiwatuje. Ale mam też najgorszy scenariusz – bark wyskakuje w połowie pierwszej rundy – jakie są moje mechanizmy? Kolano wyskakuje w pierwszej rundzie – jakie są moje ruchy, reakcje? Czy zmieniam pozycję, czy idę w parter? Mam cały zestaw odpowiedzi na najgorsze scenariusze.

McGregor podkreślił, że nie chodzi o obsesyjne skupianie się na negatywnych możliwościach, ale o przygotowanie konkretnych rozwiązań. Jego filozofia opiera się na przekonaniu, że walka nie kończy się w momencie kontuzji – jeśli zawodnik ma przygotowany plan działania, może przetrwać i nadal pracować nad zwycięstwem.

Jeśli kostka odmówi posłuszeństwa, jeśli kolano, jeśli bark – jaka jest moja odpowiedź? Bo walka się nie kończy… Jeśli masz to opracowane, możesz wytrzymać, możesz przetrwać i możesz pracować nad zwycięstwem.

mówił Irlandczyk.

Rewanż z Hollowayem niesie ze sobą szczególny kontekst – podczas ich pierwszego starcia w 2013 roku McGregor również doznał poważnej kontuzji, zrywając ACL, co wymagało operacji i długiej przerwy. Teraz, ponad dekadę później, wraca do oktagonu jako zawodnik znacznie bardziej świadomy ryzyka, jakie niesie ze sobą profesjonalne MMA.

Droga powrotna McGregora była długa i wyboista. Po trzech latach całkowitej przerwy wrócił do treningów, przeprowadził wiele obozów przygotowawczych i miał zaplanowaną walkę z Michaelem Chandlerem na czerwiec 2024 roku, ale musiał się wycofać z powodu złamanego palca u nogi. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że jego powrót naprawdę się zmaterializuje.

Nowe podejście McGregora do przygotowań mentalnych może okazać się kluczowe w starciu z Hollowayem, który od czasu ich pierwszej konfrontacji wyrósł na jednego z najlepszych zawodników w historii wagi piórkowej. „Blessed” przez lata udowadniał swoją wytrzymałość i zdolność do adaptacji w najtrudniejszych sytuacjach, co czyni go niezwykle wymagającym rywalem dla wracającego McGregora.

 

Źródło: Rozmowa z Robem O’Neilem | foto: Chicago Tribune

Poprzedni artykułHaratyk planuje powrót do wagi średniej i walkę o kolejny pas
Zakochana w MMA od chwili, gdy na gali KSW 13 w 2010 r. zobaczyła Krzyśka Kułaka wjeżdżającego do Spodka wozem opancerzonym, tuż przed walką z Vitorem Nobregą. Zaskakująco szybko połapała się, że KSW to nie nazwa sportu. Każda gala MMA to dla niej święto. Podczas pojedynków swoich ulubieńców zdziera gardło na doping, a w przerwach krytycznym okiem przygląda się organizacji gali i strojom publiczności (jak każda „baba”). W zawodnikach ceni nie tylko umiejętności, ale też pierwiastek szaleństwa. Uwielbia Conora McGregora, Mirko Cro Copa oraz Daniela Omielańczuka i Janka Błachowicza. Nie wyobraża sobie MMA bez komentarzy Jurasa i jest przeszczęśliwa od czasu, gdy gale UFC emitowane są na antenie Polsatu Sport.