Merab Dvalishvili nie ma wątpliwości, że Ilia Topuria wróci na szczyt po brutalnej porażce z Justinem Gaethje. Były mistrz UFC stanął w obronie swojego rodaka i zdecydowanie sprzeciwił się krytyce, jaka spadła na niego po utracie pasa wagi lekkiej. Gruzin podkreślił, że Topuria zasługuje przede wszystkim na szacunek za to, że mimo poważnych kontuzji kontynuował walkę.
Merab Dvalishvili przygotowuje się obecnie do trzeciego pojedynku z Petrem Yanem, jednak podczas rozmowy z Arielem Helwanim pojawił się również temat jego rodaka, Ilii Topurii. Były mistrz UFC został zapytany o wpis, który opublikował w mediach społecznościowych w czerwcu.
Dvalishvili pisał wówczas o szacunku należnym każdemu zawodnikowi, niezależnie od wyniku walki. Jak wyjaśnił, jego słowa były bezpośrednio związane z krytyką, która pojawiła się pod adresem Topurii.
Dvalishvili broni Topurii przed krytyką
Topuria przystępował do walki z Justinem Gaethje jako niepokonany mistrz UFC wagi lekkiej. Starcie na gali UFC Freedom 250 zakończyło się jednak dla niego wyjątkowo źle – po czterech rundach ciężkiej walki narożnik Gruzina zdecydował, że nie wypuści go do piątej odsłony. Tym samym Topuria stracił nie tylko mistrzowski pas, ale również pierwsze „zero” w zawodowym rekordzie.
Zdaniem Dvalishviliego nie powinno to być jednak powodem do szyderstw czy umniejszania osiągnięć jego rodaka.
Wtedy chodziło o ludzi, którzy nie szanowali ciężkiej pracy Ilii. Wszyscy wiemy, że Ilia poszedł na wojnę. Od pierwszej rundy miał złamane kości i mimo tego walczył przez kolejne cztery rundy. Jeśli ktoś złamie sobie taką kość, czasami nie jest nawet w stanie napisać własnego imienia. Ilia walczył dalej, a później złamał kolejną. I po tym wszystkim niektórzy ludzie zaczęli go jeszcze obrażać.
Dvalishvili nie ukrywa, że takie zachowanie mocno mu się nie podoba. Gruzin uważa, że krytykowanie zawodnika po przegranej jest czymś zupełnie innym niż zwykła ocena jego umiejętności.
Pieprzyć tych ludzi, którzy nie szanują Ilii, mojego brata, ani żadnego wojownika. Jesteśmy zawodnikami. Czasami przegrywamy, czasami wygrywamy. Takie jest ryzyko, które podejmujemy. Potrzebujemy jednak szacunku. Możesz powiedzieć, że ktoś jest dobrym zawodnikiem, że ktoś jest słabym zawodnikiem, ale brak szacunku i wyśmiewanie zawodnika nie jest w porządku.
„Wróci i odzyska pas”
Helwani zapytał również Dvalishviliego o to, jak obecnie czuje się Topuria. Były mistrz wagi koguciej przekonuje, że jego rodak dobrze znosi porażkę i nie zamierza długo rozpamiętywać nieudanego występu.
Dvalishvili przedstawił Topurię jako osobę, która mimo sportowego niepowodzenia pozostaje w dobrym nastroju i cieszy się życiem.
Jak widzicie, on świetnie się bawi i cieszy życiem. Zawsze taki był. Jest bardzo szczęśliwym człowiekiem, ma wielkie serce dla swoich przyjaciół i rodziny. Wszystko u niego jest bardzo dobrze. Kiedy wróci, odzyska pas i pokona wszystkich. Nikt nie jest w stanie go zatrzymać.
Dvalishvili sam doskonale zna sytuację, w której zawodnik musi odbudować się po utracie mistrzowskiego pasa. Gruzin w pierwszym pojedynku pokonał Petra Yana, jednak w rewanżu, który odbył się w grudniu, przegrał z Rosjaninem decyzją sędziów i stracił tytuł. Teraz obaj zawodnicy przygotowują się do trzeciego starcia, które odbędzie się 24 października na UFC 333 w Abu Dhabi.
Dla Dvalishviliego porażka jest częścią tego sportu
Gruzin sam niedawno poniósł porażkę w rewanżu z Petrem Yanem. Nie uważa jednak, aby jedna przegrana odbierała zawodnikowi jego wartość.
W przypadku Topurii szczególnie mocno podkreśla natomiast fakt, że ten był gotowy kontynuować walkę pomimo poważnych urazów. Dla Dvalishviliego właśnie takie sytuacje pokazują charakter zawodnika i powinny budzić uznanie, niezależnie od ostatecznego wyniku.
Topuria będzie musiał teraz rozpocząć drogę powrotną na szczyt. Po pierwszej zawodowej porażce w karierze Gruzin nie zamierza jednak skreślać swojego rodaka. Wręcz przeciwnie – jest przekonany, że były mistrz wagi lekkiej jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.
Zobacz także: Ujawniono wypłaty zawodników po UFC Sacramento. Wiemy, kto zarobił najwięcej
źródło: wywiad Meraba Dvalishviliego z Arielem Helwanim
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)






















