Michael Chiesa na gali UFC Vegas 43 zmierzył się z Seanem Brady’m, z którym przegrał na pełnym dystansie. Na swoich mediach społecznościowych skomentował wynik starcia.
Chiesa w wywiadach przed walką zapowiadał, że chciałby w oktagonie pokazać się z jak najlepszej strony, by przypomnieć fanom o tym, jak dobrym zawodnikiem jest. Niestety nie udało mu się zdominować przeciwnika i tym samym zaliczył drugą porażkę z rzędu. Wcześniej przegrał z Vicente’m Luque przez poddanie w pierwszej rundzie. Te dwa niepowodzenia przerwały ciąg czterech zwycięstw z rzędu.
Na swoich mediach społecznościowych opublikował zdjęcie z byłym rywalem i napisał:
„Jestem rozczarowany, że dzisiaj nie wygrałem, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że nie bawiłem się dobrze. Ogromny szacunek dla Seana Brady’ego. Cel pozostaje ten sam. Powrócę w 2022 roku silniejszy, niż kiedykolwiek.”
Dla Brady’ego natomiast było to kolejne zwycięstwo do rekordu, w którym obecnie zawodnik posiada 15 wygranych i ani jednej porażki.
źródło: Instagram/Michael Chiesa
![Who’s next In The Cage [#6] – Kto następny dla Makhacheva po obronie mistrzowskiego pasa?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-1-218x150.png)
![Who’s next In The Cage [#5] – Co dalej dla Gamrota po porażce z Salkilldem?](https://inthecage.pl/wp-content/uploads/2026/08/whos-next-218x150.png)





















