Muhammad Mokaev nie przestaje mówić o powrocie do UFC. Były niepokonany zawodnik organizacji jest przekonany, że już dziś mógłby zostać mistrzem kategorii muszej, a najnowsza wypowiedź tylko potwierdza jego ogromną pewność siebie.

Brytyjczyk poszedł nawet o krok dalej. Stwierdził, że jest gotów zakończyć karierę, jeśli nie poradziłby sobie z obecnym mistrzem UFC Joshuą Vanem.

Choć Muhammad Mokaev został zwolniony z UFC po serii kontrowersji i napięć za kulisami organizacji, wciąż pozostaje jednym z najgłośniejszych nazwisk poza oktagonem Dany White’a. Niepokonany zawodnik regularnie podkreśla, że jego celem jest powrót do największej organizacji MMA na świecie.

W rozmowie z Alvaro Kolmenero przed galą WOW 31 ponownie dał do zrozumienia, że uważa się za najlepszego zawodnika kategorii muszej.

„Już dziś mógłbym być mistrzem”

Zdaniem Mokaeva jego miejsce jest na samym szczycie dywizji.

Już dziś mógłbym być mistrzem UFC. Kocham swoją karierę i obecnie mistrzem jest Joshua Van. Jestem tak pewny siebie i tak mocno wierzę w swoje umiejętności, że mogę powiedzieć jedno – jeśli nie pokonałbym tego gościa, zakończyłbym karierę.

Brytyjczyk nie ukrywa, że bardzo wysoko ocenia własne możliwości i uważa, że bez problemu poradziłby sobie z aktualnym królem kategorii muszej.

„To łatwa walka”

Najmocniejsze słowa padły jednak chwilę później.

To łatwa walka. Łatwe pieniądze. Uważam, że właśnie teraz jest dla mnie idealnym przeciwnikiem. Mogę go pokonać dziesięć razy na dziesięć.

To odważna deklaracja, szczególnie biorąc pod uwagę formę Joshuy Vana. Mistrz UFC przebojem wspiął się na szczyt kategorii muszej i obecnie jest uznawany za jednego z najbardziej ekscytujących zawodników młodego pokolenia.

Najpierw powrót do UFC

Mimo wielkich deklaracji droga do takiego pojedynku wciąż pozostaje daleka.

Mokaev musi najpierw przekonać UFC do ponownej współpracy. Po rozstaniu z organizacją wielokrotnie podkreślał, że nie zamyka drzwi do powrotu, jednak do tej pory nie pojawiły się żadne oficjalne informacje sugerujące, że Dana White planuje ponownie zakontraktować Brytyjczyka.

Sam zawodnik nie ma jednak najmniejszych wątpliwości, że jeśli tylko otrzyma drugą szansę, szybko znajdzie się w walce o pas.

A patrząc na jego ostatnie wypowiedzi, Joshua Van już teraz znajduje się na samym szczycie listy potencjalnych rywali.

Zobacz takżePowrót po trzech latach? Alistair Overeem wysłał jasny sygnał

źródło: Alvaro Kolmenero | foto: Getty Images