Michał Oleksiejczuk nie ukrywa rozczarowania po kolejnej porażce Mateusza Rębeckiego w UFC. Czy taktyczne decyzje Polaka w starciu z Grantem Dawsonem rzeczywiście kosztowały go zwycięstwo?

Mateusz Rębecki przegrał trzecią walkę z rzędu w oktagonie UFC, tym razem ulegając Grantowi Dawsonowi przez poddanie w trzeciej rundzie na gali UFC 328 w Newark. Starcie miało dramatyczny przebieg: Polak w drugiej odsłonie mocno wstrząsnął rywalem potężnym prawym prostym, jednak nie zdołał wykorzystać przewagi. W decydującej rundzie Amerykanin przejął kontrolę w parterze i ostatecznie wymusił poddanie zmodyfikowanym duszeniem zza pleców.

Michał Oleksiejczuk, który sam nie raz zmagał się z trudnym okresem w karierze, postanowił skomentować występ rodaka w mediach społecznościowych. „Szkoda Mateusza, kibicowałem i kibicuję mocno” – napisał zawodnik wagi półciężkiej na platformie X, wyrażając wsparcie dla kolegi z reprezentacji.

Jednak w odpowiedzi na pytanie jednego z fanów, Oleksiejczuk nie ukrywał zaskoczenia wyborami taktycznymi Rębeckiego podczas walki. „Wiesz z boku to się łatwo ocenia, ale ja też nie rozumiem po co był ten klincz. Wystarczyło prowadzić walkę w stójce i byłby win” – stwierdził wprost polski zawodnik, nawiązując do momentów, w których Rębecki decydował się na walkę w klinczu z półprzytomnym Dawsonem zamiast kontynuować wymianę ciosów.

Słowa Oleksiejczuka odnoszą się m.in. do przebiegu drugiej rundy, kiedy Polak mocno naruszył rywala prawym prostym. Zamiast jednak dokończyć walkę w stójce, gdzie wyraźnie miał przewagę, Rębecki kontrolował Dawsona w klinczu, pozwalając mu odzyskać przytomność. Amerykanin wykorzystał ten czas na regenerację i w trzeciej rundzie zdominował Polaka w parterze, gdzie jego umiejętności grapplerskie okazały się kluczowe.

Seria trzech kolejnych porażek stawia Rębeckiego w niezwykle trudnej sytuacji. Wcześniej musiał uznać wyższość Chrisa Duncana oraz przegrał na punkty z Ludovitem Kleinem podczas UFC 321 w październiku 2025 roku. Zawodnik, który jeszcze niedawno był jednym z najbardziej obiecujących Polaków w UFC, teraz stoi przed koniecznością gruntownej analizy swojej gry i prawdopodobnie zmian w podejściu taktycznym.

Źródło: X (Twitter)