Po wygranej na UFC 257 Michael Chandler chce walki z Poirierem, McGregorem albo Khabibem

234
źródło: YouTube/UFC

Minionej nocy w Abu Dhabi odbyło się UFC 257. Na tej gali swój pierwszy pojedynek dla amerykańskiej organizacji stoczył Michael Chandler (22-5). Pokonał on już w pierwszej rundzie Dana Hookera (20-10).

W wywiadzie po walce nowy nabytek UFC wyraził chęć na walkę z Conorem McGregorem (22-5), Dustinem Poirierem (27-6) i Khabibem Nurmagomedovem (29-0).

„Conor McGregor, niespodzianka – jest tutaj nowy król wagi lekkiej. Dustin Poirier, twój czas nadchodzi. Khabib, jeśli sprawisz nam zaszczyt i pojawisz się w oktagonie, aby zdobyć 30 zwycięstwo w karierze, to pokonaj mnie jeśli potrafisz.”

Na konferencji prasowej po tym pojedynku Amerykanin z wielkim szacunkiem wyraził się o walczącym w main evencie Dustinie Poirierze oraz wyraził chęć na stoczenie z nim pojedynku o pas mistrzowski w wadze lekkiej.

Oczywiście, że jestem zainteresowany takim starciem. Nie ma w tej dywizji nikogo, kogo szanuje bardziej od Dustina. Jeżeli Dana tego chce tego, to kim jestem, aby go zawieść. W tej walce nie odniosłem żadnych obrażeń i jestem gotowy na taki pojedynek, nieważne czy odbędzie w Abu Dhabi czy w Las Vegas.

powiedział.

„Iron” odniósł się również do potencjalnej walki z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem będącym na sportowej emeryturze. Chandler stwierdził, że głęboko wierzy w to, iż to on byłby w stanie pokonać Rosjanina.

Nie zasłużyłem na to, żebym myślał, że jest jeszcze o kilka poziomów lepszym ode mnie. Ale obiecuję, że mógłbym pokonać tego gościa. Obiecuję, że jeśli wejdzie ze mną do tego oktagonu, skończy na 29-1, a nie na 30-0.

podsumował.

Zobacz także: UFC 257: Michael Chandler znokautował Dana Hookera w 1. rundzie [WIDEO]

źródło: Twitter, Youtube, UFC